Recenzja Wake Me Up od Rimmela

Nadszedł czas na relacje z użytkowania kosmetyków o których ostatnio głośno w sieci

 TUSZ DO RZĘS

Pierwszy rusz do rzęs, którego zapach pobudza do życia. Piękny zapach ogórka dodaje temu kosmetykowi czegoś co go wyróżnia. A jak się sprawdził w swojej roli tuszu do rzęs ?

Moja opinia :
  • Tusz posiada piękne opakowanie, które przyciąga wzrok
  • Szczoteczka jest plastikowa, po dokładnym otarciu zawiera odpowiednią ilość tuszu
  • Użytkowanie tuszu jest przyjemne, wystarczy jedna warstwa by podkreślić oczy
  • W zależności od ilości nałożonego tuszu, możemy uzyskać efekt od naturalnego po bardziej teatralny. Większa ilość produktu może sklejać rzęsy, natomiast nakładając go rozsądnie unikniemy tego efektu
  • Tusz nie wysycha od razu, dobrze odczekać chwilę bo może się odbić
  • W ciągu dnia nie zauważyłam, żeby kosmetyk : obsypywał się, brudził czy też podrażniał oczy
  • Łatwo się zmywa nawet przy użyciu zwykłej wody
  • Pojemność opakowania jest duża co przekłada się na wydajność tuszu

PODSUMOWANIE Nie należę do osób bardzo wymagających. W tuszu do rzęs szukam przede wszytki naturalnego efektu podkreślenia rzęs. Tusz Wake me up mogę określić jako dobry i wart swojej ceny (20-35 zł )
Używałam już wiele tuszu i gorszych i lepszych jakościowo – ten oceniłabym na mocną 4.

PODKŁAD 

Kilka słów o kosmetyku :
  • Posiada solidne i estetyczne opakowanie z pompką ułatwiającą aplikację
  • Jest wydajny, w moim przypadku wystarczy jedno naciśnięcie pompką do pełnej aplikacji
  • Pachnie świeżo i delikatnie z nutką cytrusów
  • Konsystencję ma gładką i śliską – przyjemną w dotyku i łatwą do rozprowadzania się
  • Nałożony na twarz daje ładny naturalny efekt bez wrażenia sztucznej maski
  • Dobrze kryje zaczerwienienia, nadaje skórze promiennego wyglądu
  • Nie podrażnia skóry ani nie wzmaga trądziku
  • Nie obciąża cery, jest bardzo lekki – bardzo podobny do kremu BB
  • Zmywa się łatwo i szybko
  • Może brudzić jasne ubrania 
  • Nie podkreśla suchych skórek



PODSUMOWANIE Podkład
Wake Me Up szybko i dobrze wyrównuje koloryty cery. Osobiście czuję się
z nim bardzo dobrze, mój nos jest mniej czerwony a cera nabrała
zdrowszego wyglądu. Przypomina mi bardzo krem BB, może temu że oprócz
krycia ma działanie odżywcze dzięki zawartości witaminy C.
Podkład
nie jest mocno kryjący ani nie sprawia wrażenie jakby czynił z naszej
twarzy tapetę. Nie wiem natomiast czy sprostał by wymaganiom bardziej
doświadczonych w makijażu osób. Dla mnie wciąż raczkującej w dziedzinie
makijażu osoby jest wystarczający. Jedynym minusem jest to, że może
brudzić jasne ubrania, wystarczy trochę więcej uwagi by uniknąć tego
problemu. Bardzo podoba mi się to, że nie podrażnia mojej cery. Zdarzyło
mi się używać podkłady które wzmagały trądzik i używając ich zataczałam
błędne koło. Tutaj nie muszę się obawiać, że coś takiego mnie spotka.

19 myśli na temat “Recenzja Wake Me Up od Rimmela

  1. Warto zaglądać na profil na FB Rimmela, myślę że koło września znów będzie jakaś akcja. Ja się ciesze że się dostałam bo mogłam sprawdzić zwłaszcza podkład, którego nie używałam już wieki. Teraz wiem, że raz na czas gdy jestem zabiegana spisuje się bardzo dobrze.

  2. Lubię ten podkład, jest lekki, jeśli komuś chodzi jedynie o ujednolicenie kolorytu i nie ma większych problemów z cerą to myślę, że będzie idealny.

  3. Też testuję te kosmetyki 🙂 Tusz polubiłam, chociaż szczoteczka jest trochę dziwna 🙂 Podkład natomiast mieszam z jaśniejszym innej marki, bo odcień 100 jest dla mnie odrobinkę zbyt pomarańczowy 🙂

Dodaj komentarz