Czy farbować włosy w ciąży ?



Od niedawna zastanawiam się czy farbowanie włosów w ciąży, może szkodzić dziecku. 
Jak ten świat długi i szeroki panują różne opinie – jedni obalają ten mit inni uparcie się go trzymają. Radząc się znajomych i przeszukując internet w celu znalezienia odpowiedzi, postanowiłam stworzyć zestawienie Za i Przeciw. Myślę, że to pomoże w rozwiązaniu tego pytania.

Argumenty przeciw farbowaniu włosów
  • Związki chemiczne zawarte w farbie do włosów, mogą dostać się przez skórę do krwiobiegu i tym samym do dziecka
    Hormony działające w ciąży ( zwłaszcza podczas 1 trymestru) mogą wywołać zupełnie inny kolor od zamierzanego 
  • Amoniak zawarty w farbach może wywoływać nudności oraz gorsze samopoczucie
    Niektóre badania ujawniają że składniki farby mogą powodować wady wrodzone u dziecka a nawet nerwiaka płodowego. ( Tylko w przypadku bardzo częstego farbowania włosów ) 
  • Badania przeprowadzone ponad 30 lat temu wykazały, że składniki kosmetyków kosmetyków koloryzacyjnych mogą mieć negatywny wpływ na prawidłowy rozwój dziecka. Dostając się do dziecka na 2 sposoby : podczas kontaktu farby z skórą jak i podczas wdychania oparów farby
  • Obecnie nie ma przeprowadzonych żadnych badań odnośnie szkodliwości farby ( zwłaszcza podczas 1 trymestru) świadczących o szkodliwości bądź neutralności środków koloryzujących włosy 
  • Niektóre badania dowodzą, że nawet uważana za bezpieczną henna do włosów może być szkodliwa dla włosów. Do niektórych dodaje się parafenylenodiaminy a te mogą mieć bardzo silne działanie alergizacje. 
  • Niektórzy lekarze spekulują na temat czy używanie kosmetyków które mocno ingerują w organizm, nie przyczynia się do zwiększenia występowania różnego rodzaju alergii u dzieci
Argumenty za farbowaniem włosów 
  • Obecnie nie ma potwierdzonych badań naukowych odnośnie szkodliwości farbowania włosów w ciąży
  • Kosmetyki do koloryzacji włosów są znacznie bardziej mniej szkodliwe niż 30 lat temu
    Niewielka dawka związków chemicznych zawarta w farbach – może jak i również nie musi mieć wpływu na rozwijające się dziecko
  • Przeprowadzone bezpieczne farbowanie włosów, zwłaszcza w salonie fryzjerskim znacznie bardziej niweluje szkodliwości koloryzacji włosów
  • Niektórzy lekarze sądzą, że bezpiecznie można farbować włosy dopiero od 2 trymestru ciąży 
  • Bezpieczniejsze są farby bazujące na ziołowych mieszankach niż te zawierające amoniak albo pochodną jemu monoetyloamina 
  • W moim otoczeniu nie spotkałam żadnej kobiety, która urodziła dziecko chore ( farbując włosy w ciąży ) 
  • Wiele kobiet decyduje się na pasemka bądź ombre zamiast farbowania całych włosów. Taki zabieg nie ma styczności z skóra głowy, więc ryzyko zaszkodzenia dziecku jest znacznie mniejsze
  • Wielu dermatologów twierdzi, że współczesne farby nie przedostają się do krwiobiegu organizmu
  • Amoniak podczas koloryzacji, ulatnia się z włosów po około 20 minutach. W tym czasie nawet jeśli dostanie się do skóry głowy to w niewielkim stopniu

*Źródło informacji : mały wywiad środowiskowy oraz internet

Chętnych zapraszam do udziału w sądzie, razem sprawdzimy jak myśli większość ankietowanych.
Moja opinia odnośnie farbowania włosów : Szukając odpowiedzi odnośnie farbowania włosów, stoję w tym samym miejscu jak przed zadaniem tego pytania. Z jednej strony, jako kobieta chciałabym się czuć ładnie nie zależnie od tego w jakim stanie jestem obecnie. Z drugiej strony, boję się ryzyka nawet jeśli jest one niewielkie. Zdecyduję się na farbowanie włosów w ciąży dopiero gdy zostaną wykonane badania na współczesnych farbach do włosów. Niestety tak naprawdę takie badania są bardzo trudne do wykonania, bo tak naprawdę mała która kobieta zgodzi się zostać królikiem doświadczalnym a  tym bardziej robić z niego dziecko. Obecnie wstrzymuję się od podjęcia konkretnej decyzji. Nie uważam farbowania włosów za szkodliwe tak jak i nie uważam je za bezpieczne. Tylko konkretny i potwierdzony badaniami argument zdoła przechylić moją szalę na tą lub drugą stronę.
 
A jaka jest wasza opinia odnośnie farbowania włosów w ciąży ?

16 myśli na temat “Czy farbować włosy w ciąży ?

  1. Nie mogłabym farbować włosów w ciąży. Byłam wtedy u fryzjerki na podcinaniu końcówek. Obok mnie farbowano włosy innej kobiety. Ledwo to wytrzymałam. Zapach był nie do zniesienia. Oddychałam przez rękaw 😀 Indygo natomiast(czyste, bez dodatków o których mówisz, łatwo to sprawdzić ufając znanym marką)mnie strasznie podrażniło(stosowane jak zwykle na brwiach, w 1 trymestrze)

  2. Od dawna farbuję włosy na czarno farbą Joanna color Naturia. Jednak nie zrezygnowałam z koloryzacji w ciązy, aczkolwiek zmieniłam farbę na "zdrowszą" (czyt. bez amoniaku) i postawiłam tu na Oilię 🙂 Ciąza rozwijała się prawidłowo, a synek jest zdrowiutki 🙂 Także w moim przypadku mit o farbowaniu włosów w ciąży (nawet dwóch) został obalony!

  3. Myślę że przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności farbowanie w ciąży nie powinno zaszkodzić, jednak ten ułamek niepewności mnie skutecznie od tego powstrzyma, przy problemach z tarczycą nie mogę sobie pozwolić na dodawanie innych czynników, które mogą ale nie musza zaszkodzić dziecku. Już sobie zaplanowałam, że zanim zaczniemy się starać, zapuszczę kawalątek odrostu i zrobię na nim łagodne przejście z mojego naturalnego brązu do blondu i po prostu przy zapuszczaniu powstanie ładne ombre 🙂

  4. Ja uważam, że farbowanie włosów nie jest obojętne dla naszego zdrowia, a tym bardziej w okresie ciąży. Współczesne farby pomimo braku amoniaku nadal zawierają wiele toksycznych składników, nierzadko o działaniu kancerogennym. Temat faktycznie jest dosyć kontrowersyjny. Myślę, że ciekawą i z pewnością bezpieczniejszą alternatywą jest naturalna henna i farby naturalne z apteki. Wiele osób bagatelizuje temat, bo mnóstwo kobiet farbuje włosy i ciężko byłoby im zrezygnować.Poza tym, to jest szeroka gałąź handlu. Dlatego często słyszy się od dermatologów czy lekarzy, że farbowanie włosów w ciąży jest bezpieczne. Moim zdaniem jednak nie jest.

  5. Ja uważam to za mit. Nie wiem tylko czy wytrzymałabym zapach, ale są na rynku farby bez amoniaku, które nie śmierdzą. Poza tym u mnie odrosty byłyby koszmarnie widoczne (ciemne włosy, ruda farba) i wyglądałabym jak monstrum. Wiem, że dziecko jest ważniejsze niż walory estetyczne, jednak mimo wszystko nie uważam farbowanie za coś co może zaszkodzić dziecku a przynajmniej nie tak jak picie alkoholu i palenie papierosów w ciąży.

  6. Nie mam zdania. Do fryzjera chodzę i tak max 2 razy w roku, z czego rok temu robiłam ombre. Sądzę, że też nie wytrzymałabym tego smrodu.

  7. takie badania nie zostana przeprowadzone bo to zabronione w obecnych czasach, ja farbowałam i nic sie nie stało zreszta z farba nie siedzisz kilka godzin tylko max godzinke i to raz na miesiac/dwa – polecam jeszcze otworzyc okno zeby nie wdychac za duzo i tyle. Ja nie widze problemu 🙂

  8. Nie mam jeszcze swoich dzieci, ale chyba nie miałabym odwagi farbować włosów w ciąży oraz w okresie karmienia piersią…. Nie wierzę, że jest to całkowicie bezpieczne dla dziecka. Tak jak napisałaś, mamy kontakt z farbą nie tylko przez skórę, ale też wdychamy opary. Z drugiej jednak strony, czy ziołowa farba bez amoniaku jest bardziej niebezpieczna dla dziecka niż żywność powszechnie dostępna w sklepach?

  9. Moim zdaniem farbowanie włosów nie jest najzdrowszym zabiegiem kosmetycznym na świecie, ale nie sądzę, żeby mogło w jakikolwiek sposób zaszkodzić dziecku 🙂

Dodaj komentarz