Bez kategorii

Nie umiem schudnąć

skuteczne odchudzanie

 

Zacznę od tego, że nie jestem
ekspertem w tej dziedzinie, poniższe zestawienie stanowi moje
przemyślenia na ten temat połączone z doświadczeniami. Czyli dziś
o tym co ma wpływ na dietę oczami zwykłego zjadacza chleba

Odpowiednie dobranie diety. Gdy
przechodzimy na prawdziwą dietę a nie tylko zmieniamy niektóre
nawyki żywieniowe na lepsze, warto wybrać się do specjalisty.
Nawet dieta zachwalana w książkach czy znaleziona w internecie może
nam zaszkodzić. Każdy z nas jest indywidualnym człowiekiem,
prowadzi różny tryb życia i ma inną budowę ciała. To co
zadziałało na kimś może u nas wywołać odwrotny skutek.
Opieranie swojej diety na tabletkach
odchudzających
.
W sklepach aż roi się od różnego cudownych
specyfików, których producenci obiecują cuda po ich spożyciu.
Konsumowanie samych takich preparatów począwszy od tabletek,
herbatek po nawet gotowe dania. Z myślą, że same nas odchudzą,
jest po prostu głupotą i wywalaniem pieniędzy w błoto. Takie
preparaty mają wspomagać odchudzanie i będą skuteczne przy
zachowaniu odpowiedniej diety i aktywności fizycznej. Na dzień
obecny nie ma cudownego leku na otyłość, być może za kilka lat
taki lek wynajdą naukowcy jednak dziś takie obietnice, stanowią
dobry chwyt marketingowy.
Niewłaściwe rozplanowanie posiłków Wiadomo, że nie każdy z nas ma możliwość systematycznego
spożywania posiłków. Jednak w miarę możliwości, powinniśmy
zachowywać rozsądny odstęp. Przerwy 3-4 godzinne między
posiłkami, usprawnia i reguluje przemianę materii.



Jedzenie kolacji lub picie kalorycznych
( najczęściej alkoholowych) napojów zbyt późn
o. Nie bez
powodu dietetycy biją na alarm by kolacje spożywać 2-3 godziny
przed snem. Pół biedy jeśli zdarzy nam się wyjątkowo zjeść
nieco później lekkostrawny posiłek, który szybko zostanie
strawiony przez nasz żołądek. Gorzej jeśli nasze menu na kolację
jest smażone, wysokokaloryczne i to w dodatku w dużej ilości. Cała
ta niestrawiona energia odkłada się w naszym organizmie w postaci
niezdrowego tłuszczu czy to w tkance podskórnej albo co gorsza w
naszej krwi i wokół narządów wewnętrznych.
Jedzenie po a nie przed wysiłkiem
fizycznym
. Na wszelkiego rodzaju aktywność fizyczną nasz
organizm potrzebuje energii. Jest ona baterią, bez której nie
zdołamy nic zrobić. Najczęściej jest ona pobierana z niedawno
strawionego posiłku, jeśli nic nie zjedliśmy to z tkanki
tłuszczowej a na samym końcu z mięśni. Przez ciągłe wysilanie
organizmu bez uprzedniego zjedzenia posiłku, doprowadzamy w
konsekwencji do tego że tracimy mięśnie, a to budowa ich
przyczynia się do prawidłowego spalania kalorii i co za tym idzie
lepszego odchudzania się. ( tutaj opinie są podzielone, niektórzy
twierdzą, że tylko ćwicząc na pusty żołądek tracimy zbędny
tłuszczyk. Nie da się temu zaprzeczyć. Jednak gdy ćwiczymy za
dużo lub jeśli jest to u nas nawykiem tracimy z czasem też i
mięśnie ) W mojej opinii lepiej jeść coś przed długotrwałym
posiłkiem niż nie. Zapraszam do przeczytania poniższych artykułów
i wydobycia własnych spostrzeżeń i wniosków na ten temat.
Pozwalanie sobie na odstępstwa zbyt
często.
Skoro chcemy się odchudzać, powinnyśmy zachować
samodyscyplinę i pilnować aby nie jeść nie zdrowych rzeczy. Każdy
z nas jest człowiekiem i błądzi, nie ma tragedii jeśli zjemy coś
późno wysokokalorycznego raz na czas. Jeśli jednak pozwalamy
sobie na np. ,,dzień bez diety” raz w tygodniu. Nie dziwmy się
potem, ze dieta nie jest skuteczna.

21 komentarzy

  • Chocolade

    Myślę, że we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jeśli pizza "chodzi" za mną od dłuższego czasu, to nie katuję się i ją po prostu zamawiam. Lepiej zjeść pizzę raz w miesiącu (przecież nie całą, tylko kawałek :P), niż miesiącami o niej myśleć 😀 Podobnie miałam ostatnio z pączkami – miałam straszną ochotę na pączka, więc go kupiłam. I co? I mi nie smakował tak dobrze, żeby było warto znowu się na niego skusić, więc już wcale nie mam ochoty na pączki 😉 Trzymanie określonej diety jest istotne, ale czasem warto choć jeden raz odpuścić 😉

  • Anonimowy

    Mając w domu szaleńca sportowego stwierdzam, że wszystko jest dla ludzi. Najważniejsze to połączyć regularną aktywność fizyczną z mniej żreć:D Najważniejsze to znać swój bilans kaloryczny i go nie przekraczać, a wtedy nawet lody nie będą nam straszne.
    Co do jedzenia. Można przed ale z odpowiednią przerwą przed treningiem.

  • Agnieszka Ożóg

    Fajne rady 🙂 ja co prawda chce przytyć bo waga 48kg jest dla mnie uciążliwa w kwestji oddawania krwi lub podobnej pomocy 🙂 ale tak czy tak dużo rzeczy o których napisałaś jest potrzebna i mi 🙂

  • piekno-z- natury

    Bardzo mądrze napisany artykuł. Dla mnie wciąż niezrozumiały temat to ślepa wiara w suplementy diety. Wciąż wielu z nas sądzi, że sięgając tylko i wyłącznie po tabletki odchudzając jesteśmy w stanie osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Tak się po prostu nie da. Jakby to było tak proste to problem otyłości i nadwagi by nie istniał.

  • Helen G.

    Dla mnie najlepsze na odchudzanie jest..stres. A tak na poważnie, to faktem jest, że nie od samej aktywności fizycznej schudniemy, konieczna jest zbilansowana dieta, bez nadmiaru węglowodanów. Bardzo korzystna zmiana wyglądu bloga:)

  • justekmakemesmile

    Ja ostatnio zaobserwowałam, że mój zastój wagi ma związek z uprawianiem sportu. Organizm się już tak przyzwyczaił, że broni się przed utratą wagi. Muszę coś zmienić, by rozkręcić metabolizm:)

  • Anonimowy

    Prawda. Tabletki mają tylko wspomóc naszą walkę o lepsze ciało, chodź są osoby które uważają inaczej. Zwolenniczką takich tabletek nie jestem bo uważam że to strata kasy. Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe nie radykalnie tylko stopniowo ja zaczełam od odstawienia wszystkiego co gazowane, a także cukier wyeliminowałam do minimum. Pozostawiając tylko cukry proste znajdujące się w owocach, są łatwiej przyswajalne przez organizm niż biały torebkowy uzależniający jak narkotyk. I jeszcze wysiłek fizyczny na pusty żołądek to tak jakby lizać lizaka przez szybę… Czyli do dupy.
    Należy wszystko robić z głową, a także powoli zmieniać swoje przyzwyczajenia by raptem gdy zagalopujemy się i zrobimy dzień hulaj dusza… Wiesz o co mi chodzi zresztą 😉

Dodaj komentarz