Błędy odchudzania – jakie najczęściej popełniamy

błędy odchudzania

Błędy odchudzania – jakie najczęściej popełniamy ? Można by wiele mówić na ten temat. Zacznę od tego, że nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, poniższe zestawienie stanowi mojep rzemyślenia na ten temat połączone z doświadczeniami. Czyli dziś o tym co ma wpływ na dietę oczami zwykłego zjadacza chleba

Błędy odchudzania jakie popełniamy najczęściej

Nie odpowiednie Odpowiednie dobranie diety.

Gdy przechodzimy na prawdziwą dietę a nie tylko zmieniamy niektóre nawyki żywieniowe na lepsze, warto wybrać się do specjalisty. Nawet dieta zachwalana w książkach czy znaleziona w internecie może nam zaszkodzić. Każdy z nas jest indywidualnym człowiekiem, prowadzi różny tryb życia i ma inną budowę ciała. To co
zadziałało na kimś może u nas wywołać odwrotny skutek.

Opieranie swojej diety na tabletkach odchudzających

W sklepach aż roi się od różnego cudownych specyfików, których producenci obiecują cuda po ich spożyciu.
Konsumowanie samych takich preparatów począwszy od tabletek, herbatek po nawet gotowe dania. Z myślą, że same nas odchudzą, jest po prostu głupotą i wywalaniem pieniędzy w błoto. Takie preparaty mają wspomagać odchudzanie i będą skuteczne przy zachowaniu odpowiedniej diety i aktywności fizycznej. Na dzień obecny nie ma cudownego leku na otyłość, być może za kilka lat taki lek wynajdą naukowcy jednak dziś takie obietnice, stanowią
dobry chwyt marketingowy.

Niewłaściwe rozplanowanie posiłków

Wiadomo, że nie każdy z nas ma możliwość systematycznego spożywania posiłków. Jednak w miarę możliwości, powinniśmy zachowywać rozsądny odstęp. Przerwy 3-4 godzinne między posiłkami, usprawnia i reguluje przemianę materii.

Jedzenie kolacji lub picie kalorycznych ( najczęściej alkoholowych) napojów zbyt późno.

Nie bez powodu dietetycy biją na alarm by kolacje spożywać 2-3 godziny
przed snem. Pół biedy jeśli zdarzy nam się wyjątkowo zjeść nieco później lekkostrawny posiłek, który szybko zostanie strawiony przez nasz żołądek. Gorzej jeśli nasze menu na kolację jest bardzo węglowodanowe, wysokokaloryczne i to w dodatku w dużej ilości. Cała ta niestrawiona energia odkłada się w naszym organizmie w postaci niezdrowego tłuszczu czy to w tkance podskórnej albo co gorsza w naszej krwi i wokół narządów wewnętrznych.

Jedzenie po a nie przed wysiłkiem fizycznym

Na wszelkiego rodzaju aktywność fizyczną nasz organizm potrzebuje energii. Jest ona baterią, bez której nie
zdołamy nic zrobić. Najczęściej jest ona pobierana z niedawno strawionego posiłku, jeśli nic nie zjedliśmy to z tkanki tłuszczowej a na samym końcu z mięśni. Przez ciągłe wysilanie organizmu bez uprzedniego zjedzenia posiłku, doprowadzamy w konsekwencji do tego że tracimy mięśnie, a to budowa ich przyczynia się do prawidłowego spalania kalorii i co za tym idzie lepszego odchudzania się. ( tutaj opinie są podzielone, niektórzy
twierdzą, że tylko ćwicząc na pusty żołądek tracimy zbędny tłuszczyk. Nie da się temu zaprzeczyć. Jednak gdy ćwiczymy za dużo lub jeśli jest to u nas nawykiem tracimy z czasem też i mięśnie ) W mojej opinii lepiej jeść coś przed długotrwałym posiłkiem niż nie.

Pozwalanie sobie na odstępstwa zbyt często

Skoro chcemy się odchudzać, powinnyśmy zachować samodyscyplinę i pilnować aby nie jeść nie zdrowych rzeczy. Każdy z nas jest człowiekiem i błądzi, nie ma tragedii jeśli zjemy coś późno wysokokalorycznego raz na czas. Jeśli jednak pozwalamy sobie na np. ,,dzień bez diety” raz w tygodniu. Nie dziwmy się potem, ze dieta nie jest skuteczna.

Błędy odchudzania – jakie najczęściej popełniamy ? Można by wiele mówić na ten temat. Zacznę od tego, że nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, poniższe zestawienie stanowi mojep rzemyślenia na ten temat połączone z doświadczeniami. Czyli dziś o tym co ma wpływ na dietę oczami zwykłego zjadacza chleba

Błędy odchudzania jakie popełniamy najczęściej

Nie odpowiednie Odpowiednie dobranie diety.

Gdy przechodzimy na prawdziwą dietę a nie tylko zmieniamy niektóre nawyki żywieniowe na lepsze, warto wybrać się do specjalisty. Nawet dieta zachwalana w książkach czy znaleziona w internecie może nam zaszkodzić. Każdy z nas jest indywidualnym człowiekiem, prowadzi różny tryb życia i ma inną budowę ciała. To co
zadziałało na kimś może u nas wywołać odwrotny skutek.

Opieranie swojej diety na tabletkach odchudzających

W sklepach aż roi się od różnego cudownych specyfików, których producenci obiecują cuda po ich spożyciu.
Konsumowanie samych takich preparatów począwszy od tabletek, herbatek po nawet gotowe dania. Z myślą, że same nas odchudzą, jest po prostu głupotą i wywalaniem pieniędzy w błoto. Takie preparaty mają wspomagać odchudzanie i będą skuteczne przy zachowaniu odpowiedniej diety i aktywności fizycznej. Na dzień obecny nie ma cudownego leku na otyłość, być może za kilka lat taki lek wynajdą naukowcy jednak dziś takie obietnice, stanowią
dobry chwyt marketingowy.

Niewłaściwe rozplanowanie posiłków

Wiadomo, że nie każdy z nas ma możliwość systematycznego spożywania posiłków. Jednak w miarę możliwości, powinniśmy zachowywać rozsądny odstęp. Przerwy 3-4 godzinne między posiłkami, usprawnia i reguluje przemianę materii.

Jedzenie kolacji lub picie kalorycznych ( najczęściej alkoholowych) napojów zbyt późno.

Nie bez powodu dietetycy biją na alarm by kolacje spożywać 2-3 godziny
przed snem. Pół biedy jeśli zdarzy nam się wyjątkowo zjeść nieco później lekkostrawny posiłek, który szybko zostanie strawiony przez nasz żołądek. Gorzej jeśli nasze menu na kolację jest bardzo węglowodanowe, wysokokaloryczne i to w dodatku w dużej ilości. Cała ta niestrawiona energia odkłada się w naszym organizmie w postaci niezdrowego tłuszczu czy to w tkance podskórnej albo co gorsza w naszej krwi i wokół narządów wewnętrznych.

Jedzenie po a nie przed wysiłkiem fizycznym

Na wszelkiego rodzaju aktywność fizyczną nasz organizm potrzebuje energii. Jest ona baterią, bez której nie
zdołamy nic zrobić. Najczęściej jest ona pobierana z niedawno strawionego posiłku, jeśli nic nie zjedliśmy to z tkanki tłuszczowej a na samym końcu z mięśni. Przez ciągłe wysilanie organizmu bez uprzedniego zjedzenia posiłku, doprowadzamy w konsekwencji do tego że tracimy mięśnie, a to budowa ich przyczynia się do prawidłowego spalania kalorii i co za tym idzie lepszego odchudzania się. ( tutaj opinie są podzielone, niektórzy
twierdzą, że tylko ćwicząc na pusty żołądek tracimy zbędny tłuszczyk. Nie da się temu zaprzeczyć. Jednak gdy ćwiczymy za dużo lub jeśli jest to u nas nawykiem tracimy z czasem też i mięśnie ) W mojej opinii lepiej jeść coś przed długotrwałym posiłkiem niż nie.

Pozwalanie sobie na odstępstwa zbyt często

Skoro chcemy się odchudzać, powinnyśmy zachować samodyscyplinę i pilnować aby nie jeść nie zdrowych rzeczy. Każdy z nas jest człowiekiem i błądzi, nie ma tragedii jeśli zjemy coś późno wysokokalorycznego raz na czas. Jeśli jednak pozwalamy sobie na np. ,,dzień bez diety” raz w tygodniu. Nie dziwmy się potem, ze dieta nie jest skuteczna.

Błędy odchudzania to również – zbyt niska podaż kaloryczna

Gwarantowany efekt jojo, zyskamy przez zbyt mało kaloryczną dietę. Owszem, z początku może przynieść dobre rezultaty. Jednak szybko organizm przestawia się na ,,tryb specjalny” i na wszelkie głodówki może później odpowiedzieć tyciem. Jeśli już decydujemy się na zmniejszenie liczny kalorii w diecie, nie powinno to przekraczać 500 kalorii. Najlepiej dietę eliminacyjną, skonsultować z dietetykiem, który najlepiej ustali nam dzienne zapotrzebowanie na kalorie

21 komentarzy do “Błędy odchudzania – jakie najczęściej popełniamy”

  1. Myślę, że we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jeśli pizza "chodzi" za mną od dłuższego czasu, to nie katuję się i ją po prostu zamawiam. Lepiej zjeść pizzę raz w miesiącu (przecież nie całą, tylko kawałek :P), niż miesiącami o niej myśleć 😀 Podobnie miałam ostatnio z pączkami – miałam straszną ochotę na pączka, więc go kupiłam. I co? I mi nie smakował tak dobrze, żeby było warto znowu się na niego skusić, więc już wcale nie mam ochoty na pączki 😉 Trzymanie określonej diety jest istotne, ale czasem warto choć jeden raz odpuścić 😉

  2. Mając w domu szaleńca sportowego stwierdzam, że wszystko jest dla ludzi. Najważniejsze to połączyć regularną aktywność fizyczną z mniej żreć:D Najważniejsze to znać swój bilans kaloryczny i go nie przekraczać, a wtedy nawet lody nie będą nam straszne.
    Co do jedzenia. Można przed ale z odpowiednią przerwą przed treningiem.

  3. Fajne rady 🙂 ja co prawda chce przytyć bo waga 48kg jest dla mnie uciążliwa w kwestji oddawania krwi lub podobnej pomocy 🙂 ale tak czy tak dużo rzeczy o których napisałaś jest potrzebna i mi 🙂

  4. Bardzo mądrze napisany artykuł. Dla mnie wciąż niezrozumiały temat to ślepa wiara w suplementy diety. Wciąż wielu z nas sądzi, że sięgając tylko i wyłącznie po tabletki odchudzając jesteśmy w stanie osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Tak się po prostu nie da. Jakby to było tak proste to problem otyłości i nadwagi by nie istniał.

  5. Dla mnie najlepsze na odchudzanie jest..stres. A tak na poważnie, to faktem jest, że nie od samej aktywności fizycznej schudniemy, konieczna jest zbilansowana dieta, bez nadmiaru węglowodanów. Bardzo korzystna zmiana wyglądu bloga:)

    1. Haha, zgadzam się – przez stres można naprawdę sporo schudnąć. No, ale to raczej nie jest dobre – najważniejza jest zmiana nawyków żywieniowych. Nie można wiecznie się odchudzać, a po prostu zmienić tryb odżywiania/ życia i wcielić Twoje punkty w życie 🙂

  6. Ja ostatnio zaobserwowałam, że mój zastój wagi ma związek z uprawianiem sportu. Organizm się już tak przyzwyczaił, że broni się przed utratą wagi. Muszę coś zmienić, by rozkręcić metabolizm:)

  7. Prawda. Tabletki mają tylko wspomóc naszą walkę o lepsze ciało, chodź są osoby które uważają inaczej. Zwolenniczką takich tabletek nie jestem bo uważam że to strata kasy. Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe nie radykalnie tylko stopniowo ja zaczełam od odstawienia wszystkiego co gazowane, a także cukier wyeliminowałam do minimum. Pozostawiając tylko cukry proste znajdujące się w owocach, są łatwiej przyswajalne przez organizm niż biały torebkowy uzależniający jak narkotyk. I jeszcze wysiłek fizyczny na pusty żołądek to tak jakby lizać lizaka przez szybę… Czyli do dupy.
    Należy wszystko robić z głową, a także powoli zmieniać swoje przyzwyczajenia by raptem gdy zagalopujemy się i zrobimy dzień hulaj dusza… Wiesz o co mi chodzi zresztą 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *