Bioline CHIA Serum – recenzja

Kilka słów o kosmetyku Bioline CHIA Serum – recenzja

  • Opakowanie z pompką o pojemności 50 ml
  • Zapach Mocno imbirowy
  • Konsystencja Średni-gęsta
  • Wydajność dobra
  • Cena 50 zł
  • Dostępność Drogerie internetowe i stacjonarne
  • Skład
    składniki aktywne :czeresnia,
    śliwka,chia,granat,kwiat pomaranczy,geranium,kwiat may chang
    Glycerin, Elaeis Guinneensis (Palm) Oil, Limanthes Alba (Meadow Foam)
    Seed Oil, Prunus Avium (Sweet Cherry) Oil, Salvia Hispanica (Chia) Seed
    Oil, Prunus Domesti Więcej o poszczególnych składnikach przeczytasz tutaj


Moja opinia Bioline CHIA Serum

Kosmetyk kusi swoim zapachem, jest mocno imbirowe świeże i dodające energii. Zapach może być dla niektórych zbyt intensywny. Ja jednak jestem fanką tego typu zapachów i intensywność mi nie przeszkadza. Serum ma lekką konsystencje, łatwo rozprowadza się na skórze. Po aplikacji, cera dość mocno się błyszczy – dlatego preferuje stosowanie go wieczorem. Cera rano po przebudzeniu jest widocznie bardziej ,,obudzona” i promienna. Już 1 użycie kosmetyku dodaje cerze blasku i witalności. A jak z dłuższym stosowaniem ? Zauważyłam zwiększoną jędrność skóry, poprawienie jej kolorytu (zaczerwienienia są jaśniejsze). Cera wygląda na zdrowszą i bardziej promienną. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego serum – działa jak zastrzyk energii ! To jeden z nielicznych kosmetyków, które używam z wyjątkową przyjemnością. Zaletą jest również wydajność kosmetyku, który starcza na długi czas używania. Minusem może być cena, ale warto na niego polować w promocji. Podsumowanie : Piękny zapach, dodaje energii skórze. Warto po niego sięgać zwłaszcza w okresie wiosennym, kiedy skóra potrzebuje większej regeneracji po zimie.

Dodaj komentarz