Mokosh Błoto z Morza Martwego

Mokosh Błoto z Morza Martwego
W kilku słowach o kosmetyku
  • Opakowanie Szklany słoiczek o pojemności 250 ml
  • Zapach ziemisty
  • Konsystencja sypka
  • Wydajność Zależy na jaką partie ciała stosujemy, ja używam wyłącznie do twarzy i w tym wypadku wydajność jest bardzo duża
  • Dostępność Drogerie z naturalnymi kosmetykami lub online tutaj
  • Cena ok. 31,90 zł
  • Skład Maris Limus Więcej o poszczególnych składach przeczytasz tutaj  
 
Moja opinia
O tym błotku nie można powiedzieć, że jest zwykłym błotem w którym lubią się paplać świnki. W składzie możemy znaleźć wiele mikroelementów  szczególności : potas, magnez i wapń. Ilość składników jest mocno skondensowana, dlatego trzeba uważać przy stosowaniu go. Zazwyczaj wywołuje efekt szczypania skóry, jeśli nie jest to uciążliwe, śmiało możemy korzystać z dobrodziejstw tego błota. W przypadku jeśli skóra mocno szczypie, nasza cera może mocniej reagować na ilość składników. Nie da się ukryć, że jednym z składników jest naturalnie występująca sól morska i to ona może wywoływać ten dyskomfort.
A jak maseczka się spisuje u mnie?
Niestety i u mnie z początku wywołuje pieczenie skóry. Dyskomfort znika po chwili a ja mogę spokojnie mieć maseczkę na twarzy, bez obawy o podrażnienie. Posiadam cerę z skłonnością do trądziku i miałam cichą nadzieję, że maseczka pomoże mi w tym problemie. Przy pierwszym użyciu, cera zauważalnie jest bardziej oczyszczona i miękka w dotyku. Dopiero stosując maseczkę co najmniej raz w tygodniu, da się spostrzec efekty w działaniu przeciwtrądzikowi. Niespodzianek jest widocznie mniej, strefa T mniej się przetłuszcza. Skóra jest bardzo dobrze oczyszczona, coraz mniej jest zapchanych zaskórników.
Ogólnie jestem zadowolona z stosowania tej maseczki, mimo że z początku szczypie po nałożeniu. Nie polecam jej jednak do bardzo wrażliwej skóry, może ją bardziej podrażniać. Maskę można stosować również na całe ciało w terapii antycellulitowej. Niestety tutaj nie wypowiem się na ten temat, być może któraś z was stosuje tą maseczkę na ciało i zdoła napisać pod tym postem co nieco ?



Komentarze

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji