Wygładzający krem do twarz figa Mokosh mój ulubieniec !

Kilka słów o kosmetyku

Opakowanie Szklany słoiczek o pojemności 60 ml
Zapach bardzo delikatny lekko kremowy
Konsystencja lekka, średnio-gęsta
Cena 139 zł
Skład :Aqua, Coco-Caprylate Caprate**, Makadamia Ternifolia Oil*,
Polyglyceryl-3 Dici-trate/Stearate**, Simmondsia Chinensis (Jojoba)
Seed Oil*, Isostearyl Isostearate, Prunus Amygdalus Dulcis ( Sweet
Almond) Oil*, Glycerin**, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel
Oil*, Adansonia Dig-itata Seed Oil*, Stearyl Alcohol, Cellulose,
Xylitylglucoside**, Xanthan Gum, Anhydroxylitol**, Xyli-tol**, Ficus
Carica (Fig) Fruit Extract*, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed
Extract*, Linum Usitatis-simum (Linsed) Seed Extract*, Benzyl
Alcohol***, Dehydroacetic Acid***, Tocopherol, Benzoic Acid***,
Tetrasodium Glutamate Diacetate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed
Oil*, Parfum, Cou-marin, Linalool

* Certyfikowany surowiec organiczny
** Składnik otrzymywany z materiału roślinnego
*** Dopuszczony przez instytucje certyfikujące naturalne kosmetyki

Moja opinia  
Czasem napisanie recenzji kosmetyku, nie przychodzi tak łatwo. Tak jest i w tym przypadku. Na myśl przychodzi mi tylko jedno słowo – super! Przyznam, że dawno nie miałam kremu do twarzy, który tak bardzo przypadł mi do gustu. Wszystko zebrane w całość. Począwszy od lekkiej i śliskiej konsystencji, która sprawia że krem przyjemnie się aplikuje. Po uczucie gładkości i nawilżenia jakie przynosi używanie tego kremu.
Wszystko… sprawia, że ten krem stał się moim ulubieńcem. Mimo, że nie jest idealny, bo nie czyni z moją cerą wszystkiego o czym marzę. To i tak uważam go za świetny kosmetyk. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze ani nie sprawia by się świeciła lub lepiła. Nie czyni z moją cerą nic, czego nie lubię w używaniu kremów. Staram się aplikować kremu nie wiele, bo tak naprawdę mała ilość wystarczy by w pełni nawilżyć moją skórę. Jedyne nad czym ubolewam to cena, nie jest to krem na każdą kieszeń. No ale jak już wspomniałam, nie ma ideałów ale są za to ulubieńcy. Ten krem zasługuje na to miano. 

P.s  pozycjonowanie stron to dla mnie ciągle czarna magia. Staram się samodzielnie robić coś w tym kierunku, jednak myślę nad zainwestowaniem i powierzeniem bloga firmie, która tym się zajmuje. Czy ktoś z Was prowadzących blogi tak zrobił ? Jest to opłacalna inwestycja ? Czy rzeczywiście, strony idą wyżej w wyszukiwarkach ? Będę wdzięczna za opnie 🙂

Dodaj komentarz