3 wiosenne perfumy pachnące... koniczyną!


Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Jednymi z kwiatów, które pojawią się najszybciej i utrzymają najdłużej, są pospolite koniczyny. To niepozorne fioletowe i białe puszyste kulki, które zazwyczaj ignoruje się z uwagi na listki, zwłaszcza złożone z czterech części. Niesłusznie! Dzięki trzem zaprezentowanym w artykule perfumom zatrzymasz je przy sobie przez cały rok.

Wiosenna prawda, czyli Truth marki Calvin Klein

Truth to zapach skomponowany przez trójkę doświadczonych projektantów: Alberto Morillasa, Jacquesa Cavalliera i Thierry’ego Wassera. Dzięki marce Calvin Klein ujrzał światło dzienne w 2000 roku i od tej pory cieszy się niesłabnącą popularnością. Pozwala utrzymać na skórze wiosnę i lato przez cały rok. Zwłaszcza wiosnę! Ów magiczny okres, gdy wszystko budzi się do życia, rozkwicie, niespiesznie uwalnia uśpiony przez zimę aromat.
Calvin Klein Truth to esencja pierwszych dni wiosennych, gdy słońce nieśmiało wygląda zza chmur, przedziera się przez chmury i szepcze do natury, by budziła się z zimowego snu. W ich głowie pojawiają się wetyweria, paczula, bambus, bergamotka, cytryna i koniczyna. To dwa z tych składników: koniczynę i bambus, czuć najintensywniej. Z serca przebija się lilia, wspierana przez drzewo sandałowe, piwonię, mimozę oraz rzadko spotykany kwiat drzewa silkwood. Baza jest cicha, słodka, ciepła: piżmowa, bursztynowa, waniliowa.

Przyprawowe perfumy Chanel na ciepłą porę roku?

Mimo iż perfumy przyprawowe oraz korzenne kojarzą się raczej z jesienią i zimą, gdy cięższe aromaty czule owijają się dookoła szyi na podobieństwo ciepłego szalika, propozycja od Chanel wyróżnia się na ich tle nutami czysto wiosennymi: koniczyną, brzoskwinią czy jaśminem. Perfumom kojarzącym się z kobietą klasyczną i elegancką warto poświęcić uwagę właśnie ze względu na rzadko spotykaną koniczynę.
Coco Eau de Parfum z 1984 roku są tworem projektu Jacquesa Polge’a. To słodki orient z dawką świeżych kwiatów. Perfumy są wieloskładnikowe i skomplikowane. Wśród nut głowy pojawiają się kolendra, jaśmin i róża bułgarska, ale także soczyste mandarynki i brzoskwinie. W sercu tkwią mimoza, goździki, kwiat pomarańczy, koniczyna i jeszcze jeden gatunek róży, co sprawia, że perfumy są bardzo kobiecie. Kosmetyk bazuje na labdanum, bursztynie, drzewie sandałowym, fasoli tonce, opoponaksie, cywecie i wanilii.

Zielona herbata z miętą i cytryną od Guerlaina

Na koniec zostawiliśmy perfumy pozornie najczystsze, najprostsze, najmniej wymagające skupienia. Aqua Allegoria Herba Fresca marki Guerlain zostały zaprezentowane światu pod koniec XX wieku: w 1999 roku. Za ich istnienie odpowiadają Jean-Paul Guerlain i Mathilde Laurent.
Składniki w perfumach rozkładają się równo: dwa w głowie, dwa w sercu, dwa w bazie. Koniczyna, za sprawą której znalazły się w zestawieniu, zasila głowę, do towarzystwa mając soczystą i kwaśną cytrynę. Niżej występują zielona herbata i mięta, doskonale wyczuwalne w zapachu i dominujące nad kompozycją. Baza jest delikatna, stanowi uzupełnienie i tło. Znajdują się w niej sezonowe konwalie i cyklamen.
Perfumy są uznawane przez wielbicielki za orzeźwiające, delikatne, pozostające świeże przez długi czas. Przenoszą wąchającego na wiosenną łąkę, gdzie nie ma kosiarek, a rośliny rosną swobodnie swoim tempem. Perfumy są jak spacer bosymi stopami po trawie. Raz czuje się rosę i orzeźwienie, innym razem słońce i ciepło na skórze. Idealnie oddają wczesny okres wiosenny, gdy raz jest chłodnawo, innym razem czuje się zapowiedź gorącego lata.


Copyright © 2016 Naturalnie, że Piękna , Blogger