Idealna Mama ? – nie dziękuję !

Od dziecka, układałam sobie obrazek w głowie z cyklu ,,Jak to będzie gdy będę mamą”. Wyobrażałam sobie wtedy, uśmiechniętą piękną kobietę, która trzyma za rękę grzeczne i szczęśliwe dzieci. Widziałam mamę, która ze śmiechem bawi się z dziećmi, w domu niczym z katalogów. Wzorowa mama, żona i seksowna kobieta sukcesu. Te wyobrażenia, nie były wtedy dla mnie czymś ,,nierealnym”. Wtedy jako dziecko, czy jako nastolatka – byłam pewna, że taka będę.

I chociaż, poniekąd te moje wyobrażenia i marzenia o byciu mamą się spełniły. (Mam ogromne szczęście, że mam dwie wspaniałe córeczki). Na pewno, nie mogę o sobie powiedzieć, że jestem idealną mamą. Ba ! Nawet nie chcę taka być !

Daleko mi od super mamusiek z instagrama, które nie dość, że mają piękne i śliczne dzieci to same wyglądają jakby w ogóle nie rodziły a dzieci dosłownie jak aniołki spadły im z nieba. Daleko mi od wzorowej gospodyni domowej, u której zawsze panuje porządek a obiady ,,smaczne jak u mamy” – codziennie widnieją na stole. Daleko mi od kobiety zadbanej, zgrabnej co to zawsze wygląda zjawiskowo. Daleko mi od mamy zabawnej, która spędza godziny na zabawie z dziećmi i zawsze ma dobry humor.

Tak naprawdę to, czasem czuje się beznadziejną mamą, żoną a tym bardziej kobietą. Są dni, kiedy mam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjść z domu w siną dal. Są dni kiedy, czuje się bezradna, samotna i niezrozumiała. Są dni, kiedy płaczę z bezsilności, nienawidzę siebie i czuję, że na to wszystko nie zasługuję. Na szczęście są to tylko dni….

Bycie mamą, to cholernie trudne wyzwanie. Od kiedy jestem mamą, zmieniło się wszystko. Cały świat staje do góry nogami. Nagle BUM nie jesteśmy tylko my i nasze pragnienia. Są dzieci, które pragną Nas, naszej uwagi, naszego czasu i naszej miłości. Nagle czas biegnie jak szalony, każda chwila jest na wagę złota. Rodzisz dziecko w bólach, trzymasz dziecię na rękach a tutaj nagle mijają lata i te dziecko tuląc Cię, mówi ,,Kocham Cię mamo”. Czasem mam wrażenie, że wsiadłam na kolejkę górską i moje życie to taka ostra jazda bez hamulców.

Czytałam wiele poradników, słyszałam wiele rad odnośnie tego jak być dobrą mamą. Dziś wiem, że nie da się tego nauczyć, nie da się przygotować do tego zadania. Nagle ktoś, wrzuca Cię do głębokiej wody i mówi ,,A teraz sobie radź”.  Od kiedy przychodzi na świat nasze dziecko – jesteśmy rodzicami, czy tego chcemy czy nie, czy jesteśmy na to gotowi czy też kompletnie tego się nie ogarniamy. Nagle życie, staje się zupełnie inne. I chociaż z utęsknieniem, czasem patrzę wstecz lub myślę ,,co by było gdyby”…. to nie zamieniłabym, tej roli na żadną inną.

Jestem po prostu mamą. Czasem nie poradną, przemęczoną i znudzoną. Jak każdy człowiek, mam emocje i niekiedy się zdenerwuję lub wręcz przeciwnie skaczę z radości. Mam lepsze dni i gorsze. Zdarza mi się być perfekcyjną panią domu, by na drugi dzień było wręcz odwrotnie. Spędzam godziny na zabawach z dziewczynami, by po chwili włączyć im bajkę i mieć chwilę dla siebie. Nieraz wyglądam jak ,,Idź z stąd i nie wracaj”, chodzę w poplamionych spodniach a moje włosy wołają o umycie. Od czasu do czasu, ubiorę się i umaluję i wyglądam nawet jak człowiek !

Biorę życie takie jakie jest i cieszę się tym co mam. Moje dziewczyny, zabrały mi wiele i będą zabierały dalej. Mam mniej czasu dla siebie, mniej marzeń, mniej energii. To co jednak mi dają, przekreśla wszelkie niepowodzenia. Przekreśla wszelkie żale, nieprzespane noce i niespełnione plany.
Pewnie się zastanawiacie, co to takiego ? To miłość !  Być może, dla niektórych przereklamowana. Dla mnie bezcenna. Kochać bezgranicznie i być kochanym, bez żadnego pomimo…ale
To właśnie znaczy być Mamą… Nagle odkrywasz szczęście i radość w drobnych chwilach, cieszysz się z tego co masz i nie chcesz więcej. Dziękuję moim córeczką, za to że są 🙂 Dziękuję również, mojej Mamie  która tak wiele mi dała….
I tym wywodem, potokiem słów, kończę kolejny dzień Mamy 🙂

7 myśli na temat “Idealna Mama ? – nie dziękuję !

  1. Bycie mamą ma różne twarze, ale zawsze jest piękne i trzeba to wykorzystać najlepiej zgodnie z własną intuicją 😉 Pięknie wyglądasz Marzenko,córeczki też śliczne 🙂 Instagramem nie ma co się kierować, nigdy nie wiadomo co tam się kryje naprawdę 😉

  2. Marzenko, masz śliczne córeczki i myślę, że jako Mama spełniasz się bardzo dobrze. Nikt nie jest idealny, ja też nie. Mam dwójkę wspaniałych Dzieci. Kocham mocno- i jestem kochana. Pamiętaj, że czas spędzony z dziećmi nie da się porównać z niczym. Już nawet nie z tym co widać na instagramie. Jak Dorotka wyżej napisała, nie ma się czym kierować… Pozdrawiam serdecznie:) Ślę buziaki.

  3. Bardzo fajnie i przede wszystkim szczerze napisane. Brawo!

    Ja też nie jestem idealnie instagramową mamą. Ale wcale nie chcę taką być! Wolę być najlepsza na świecie ale dla mojej córki.
    Każda z nas ma takie dni, kiedy zastanawia się nad tym co ją natchnęło by w ogóle zostać matką…ale to mija. Bo bez naszych dzieci nie było by nas 🙂

  4. Ja mam tylko jedno dziecko, a uwierz mi, nie ma dnia, bym się nie darła, czasem z byle powodu. Jesteśmy tylko ludźmi. Ważne by wychować dziecko w zaufaniu do siebie, by mimo wszystko wiedziało jak bardzo je kochamy nawet pomimo cięższego dnia 🙂 a obcymi to ja już się dawno nie przejmuje, niech każdy się patrzy na siebie, tak samo ja- póki nie ma przemocy, nie wolno mi się wtrącać do czyjegoś wychowania.

Dodaj komentarz