Szufladkowanie ludzi

Szufladkowanie ludzi – każdy z nas to robi

Szufladkowanie ludzi, dotyczy każdego z nas. Robimy to często mimowolnie. Można by powiedzieć, że jest to cecha wrodzona, która wiąże się z przetrwaniem. Wystarczy tylko kilka sekund, aby spotkaną nową ocenić pod różnymi kategoriami. Od atrakcyjności człowieka, poprzez symptomy zdrowotne po stopień zagrożenia jaki dla nas tworzy. Niektórzy twierdzą, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie, wiele nam może pomóc w poznaniu człowieka. Poniekąd, muszę tutaj przyznać rację. Tak pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, warto jednak nie skreślać żadnego człowieka i wrzucić go do jednego worka.

Szufladkowanie ludzi jest niezwykle wygodne. Nasz umysł, nie zaśmieca sobie głowy setką zbędnych informacji. Po prostu od razu odrzuca to, co dla niego nieistotne i nie ważne. Często polegając tylko na zasadzie trzech sekund, możemy popełnić wiele błędów. Nie zawsze bowiem, pierwsze wrażenie przynosi zamierzone rezultaty.

Szufladkowanie ludzi – wygląd dużo Ci powie

Oceniając ludzi tylko po wyglądzie, najczęściej segregujemy ich na kilka podstawowych kategorii, które są dla każdego człowieka nieco inne. Inaczej bowiem ocenia kobieta, inaczej mężczyzna a jeszcze zgoła odmiennie dzieci. Również pod względem napotkanej płci, szykujemy sobie odmienny zestaw kategorii do oceniania.

W dzisiejszych czasach, ocenianie ludzi po wyglądzie jest znacznie trudniejsze niż kiedyś. Jeszcze 100 lat temu, różnice płciowe były widocznie zarysowane. Inaczej ubierali się mężczyźni, inaczej kobiety. Ba! W wielu kulturach, widoczne były różnice również na poziomie statusu społecznego. Nie do pomyślenia było, żeby wyłamać się po za ramy. Każdy już po urodzeniu, zostaje ,,wsadzony” w odpowiednia szufladkę. Tak po prostu, bo wszystkim łatwiej było posegregować ludzi na kategorie.

Obecnie mamy znacznie większy problem, w ocenianiu ludzi po wyglądzie. Różnorodność została zatracona. Często zastanawiamy się, czy przed chwilą widzieliśmy kobietę czy mężczyznę czy też wymalowane dziecko. Ludzie nie boją się wyjść po za schemat, nie boją się pokazać, że jesteśmy czymś więcej niż ludźmi z ,,szufladki”. Niektórzy widzą w tym wszystkim koniec świata, skazanie Boskie i wielką tragedię dla ludzkości. Ale czy aby na pewno, odwaga do bycia sobą jest czymś złym ?

Szufladkowanie ludzi, czy jeszcze ma sens ?

Dzisiejszy świat pokazuje jedno, jak wielką różnorodność tworzymy jako ludzie. Każdy z nas jest inny i tak naprawdę każdy zajmuje swoją szufladkę. Niestety rośnie i szerzy się hejt wśród ludzi, a zwłaszcza na te osoby które w szczególności wychodzą po za wszelkie normy. Tak jak coraz mniej boimy się być sobą, tak coraz częściej umiemy powiedzieć, wytknąć kogoś palcami.

Szufladkowanie ludzi tylko po wyglądzie, według mnie nie ma już żadnego sensu. Wygląd to tak naprawdę powierzchowność i nie koniecznie mówi to, co kryje się w danym ludzkim sercu. Łatwo krytykować i naśmiewać się z kogoś, kto się różni i wygląda inaczej. Trudniej znaleźć chwilę czasu aby odkryć czyjeś wnętrze.

Również pewne schematy w społeczeństwie się zatracają. Dziś, nie koniecznie matka, to kobieta która tylko zajmuje się dziećmi. Emeryt to nie koniecznie ktoś, kto bez sił leży na kanapie. Mężczyzna to nie koniecznie, Pan złota rączka. Ksiądz to nie koniecznie, wzór świętości. Światowa gwiazda, to nie koniecznie szczęśliwa osoba.

Wszędzie na każdym kroku widzimy, jak wiele różnimy się od siebie. I mimo, że nam wszystkim ludziom znacznie łatwiej jest szufladkować ludzi, dziś to nie ma zupełnie znaczenia. Nie warto wrzucać ludzi do jednego worka, nie warto skreślać kogoś kto wygląda inaczej. Nie warto segregować ludzi niczym odpady.

Warto za to, każdego człowieka traktować jak siebie samego. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Bez względu na wygląd, wyznanie, zawód, orientacje seksualną …

Każdy z nas, jest człowiekiem.

6 myśli na temat “Szufladkowanie ludzi

  1. Im dłużej żyję tym bardziej staram się nie szuflatkować ludzi tylko na podstawie wyglądu. Nie jest to łatwe, nie zawsze się to udaje, ale staram się jak mogę.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Mi też nie jest łatwo, przychodzi to mimowolnie. Staram się jak mogę, bo sama bym nie chciała żeby ktoś mnie skreślił tylko za wygląd.

  2. Mieszkając za granicą poznaalm różnych ludzi i różnych spotalam na swojej drodze… Czasami pozory mylą i lepiej tego nie robić…

Dodaj komentarz