Co nieco od Dermacol

Dermacol

Dermacol – kultowa marka z Czech

Jest marką kosmetyków z wieloletnią tradycją. Swoje początki wzięła w studiu filmowym Barrandov. Dość szybko marka, połączyła siły z Instytutem kosmetycznym w Pradze. Dzięki tej współpracy, powstał Dermacol Make-Up Cover, jeden z pierwszych podkładów na świecie, szybko zdobył popularność nawet w Hoollywood. W latach 90-tych, czeka marka stała się bardziej ogólnodostępna. Do dziś Dermacol jest znaną i cenioną rodzimą marką czeską, nie tylko w samym kraju ale i na całym świecie. Kosmetyki można kupić nawet w Polsce, największy asortyment znajdziemy na Notino.pl.

Eat Me Espresso puder do brwi

Jest to zdecydowanie mój hit, wśród kosmetyków do makijażu brwi. Przyznam się, że mocno mnie zaintrygowała formuła, jakim jest puder do brwi. Jak dla mnie to połączenie cienia do powiek z kredką do brwi. Dzięki temu, możemy zrobić precyzyjny makijaż, bez efektu przerysowania. Brwi są podkreślone, łatwo nadać im dobry kształt. Pudru używa się naprawdę łatwo, śmiało można stopniować efekt cieniowania, nadając indywidualnego charakteru brwią. Szczerze polecam ten puder, dla miłośników makijażu brwi.

Butterfly Wings wydłużający tusz do rzęs

Maskara ma świetna szczoteczkę, którą łatwo się używa. Jest ona nieco giętka, przez co pomalowanie oka jest jeszcze bardziej przyjemniejsze. Sama aplikacja tuszu taka jak lubię, rzęsy są dobrze rozdzielone i wydłużone. Tusz nie odbija się ani nie rozmazuje.. Makijaż z użyciem mascary wytrzymuje cały dzień w dobrym stanie, nic się z nim nie dzieje w czasie dnia. Osobiście efekt mi się podoba i w pełni mnie zadowala.

12H True Colour Eyeliner trwała kredka do oczu

Kredka jest wykonana z drewienka dobrej jakości, nie tępi podczas ostrzenia. Miękkość kredki jest idealna, nie za twarda nie za miękka. Łatwo się nią maluje, nie trzeba poprawiać makijażu, bo za pierwszym razem uzyskujemy ładną czarną kreskę. Trwałość eyelinera jest faktycznie długa, wytrzymuje cały dzień ( chyba, że mocni potrzemy oko- wtedy się nieco ściera). Makijaż można zmyć spokojnie wodą, choć najlepiej kreska schodzi z użyciem płynu do demakijażu.

Błyszczyk do ust Eat Me Lip Shake

Mój wybór padł na dwa kolory 04 Caramel oraz 03 Berry. Przyznam się, że dawno nie miałam już takich tradycyjnych błyszczyków. Takich które nawilżą usta i nadadzą im delikatny kolor. Skusiła mnie nazwa produktów, ponieważ bardzo lubię w błyszczykach gdy mają zapach i ,,smak”. I tutaj nie zawiodłam się, błyszczyki mają delikatny zapach, który odpowiada ich nazwą. Formuła jest fajna, lekka nie klejąca. Usta są dobrze nawilżone i wypielęgnowane. Dla mnie super sprawa, zwłaszcza używane pod maseczkę. Ich trwałość jest średnia, wytrzymują na ustach około 4 godzin. Jednak ja lubię je stosować i często po nie sięgam. Kolory błyszczyków nie są intensywne, posiadają delikatny białawy odcień.

Tak prezentują się kosmetyki w makijażu

9 komentarzy do “Co nieco od Dermacol”

  1. Ciekawe kosmetyki . Ładnie wygląda błyszczyk na ustach . Choć ja teraz już nie używam błyszczyków tylko albo balsam do ust albo pomadkę . Tusz daje bardzo delikatny efekt , ale widać , że dobrze rozczesuje .

  2. Ciekawe kosmetyki . Ładnie wygląda błyszczyk na ustach . Choć ja teraz już nie używam błyszczyków tylko albo balsam do ust albo pomadkę . Tusz daje bardzo delikatny efekt , ale widać , że dobrze rozczesuje . Ciekawe czy są Cruelty free

  3. Witam serdecznie ♡
    Słyszałam o tej marce, jednak nie wiedziałam że jest z Czech ^^ Nie wiem, nie pamiętam czy miałam okazję poznać ją bliżej i wypróbować jej produkty. Chętnie przetestowałabym te opisane 🙂 Cudowny wpis!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *