Balsamy do ust od Sylveco, już dawno można znaleźć w sklepach. Marki Sylveco, chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Poznałam ją na początku mojego blogowania, była to wtedy jedna z nielicznych marek kosmetyków z naturalnym składem. Można było wtedy kupić te kosmetyki w nielicznych aptekach. Dziś, ta marka jest znana i rozpoznawalna w całej Polsce. Pod jej skrzydła trafiły kolejne rodzime marki takie jak: Vianek, Aleosove, Duetus, Rosadia, Biolaven oraz Zielko. Można by powiedzieć, ze marka bardzo się rozwinęła, oferując kosmetyki (i nie tylko) z dobrym składem w dobrych cenach.
Dziś pod lupę biorę 4 balsamy do ust od Sylveco – który okazał się najlepszy ? Zapraszam do recenzji

Brzozowa pomadka ochronna z betuliną – balsam ochronny do ust z masłem shea
Pomadka w moim odczuciu, nie ma mocnego zapachu. Wyczuwam w niej nutkę charakterystycznego woku pszczelego. Nie ma również smaku. Można by powiedzieć, że jest delikatna i uniwersalna dla każdego. Dobrze się rozsmarowuje i przy tym jest bardzo wydajna. Nawilża usta i nadaje im przyjemnej gładkości. Zapobiega ich przesuszaniu i pękaniu. Myślę, że polubią ją osoby, które szukają tylko dobrej pielęgnacji ust, bez zbędnych smaków i zapachów.
Skład pomadki: masło karite, wosk pszczeli, olej sojowy, olej jojoba, olej z wieiołka, mało kakaowe, betulina, wosk caranauba.
Balsam do ust z efektem peelingu – Odżywcza pomadka z peelingiem
Do tej wersji pomadki często wracam, została ona nawet wyróżniona w rankingu KWC organizowanym na Wizażu. Ma delikatny ziołowo-ciepły zapach i słodki smak. Bardzo fajnie stosuje się ją na usta, drobinek cukru jest dużo, przez co peeling jest efektowny. Warto wspomnieć, że drobinki robią przyjemny masaż, ale nie drażniąc przy tym ust. Usta po zastosowaniu pomadki, mają nieco tłustą warstwę na ustach, która nie każdemu może odpowiadać. Zapewnia przy tym bardzo dobrą ochronę i odpowiednie nawilżenie ust. Nie jest zbytnio wydajna.
Składniki: olej sojowy, wosk pszczeli, olej z wiesiołka, cukier trzcinowy, lanolina, masło kakaowe, masło karite, betulina, wosk carnauba, olejek z werbeny, olejek goździkowy.

Balsam złuszczający do ust- Miętowa pomadka z peelingiem
Jest to pomadka zdecydowanie z najlepszym zapachem. Piękny, sodki i orzeźwiający zapach mięty. Nic tylko smarować usta. Efekt peelingu jest bardziej znikomy, niż w drugiej wersji. Czasami zdarzają się pojedyncze bardziej ostre drobinki, które niestety trochę zbytnio drapią. Zdecydowanie ta pomadka bardziej odpowiadała by mi gdyby nie miała drobinek lub miała cukier trzcinowy jak poprzednia. Efekt po zastosowaniu jest całkiem przyjemny, uczucie ochłodzenia na ustach, przyjemne i miękkie w dotyku usta. Pomadkę mogę polecić wszystkim fanom mięty
Składniki: olej słonecznikowy, wok pszczeli, ksylitol, oliwa z olejek rycynowy, mało karite, wok caranuba, olejek miętowy,
Balsam ochronny o działaniu regenerującym – Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu
Pomadka ma pachnieć cynamonem, może i pachnie ? Jednak zapach jest bardzo znikomy, delikatny i prawie nie wyczuwalny. Odnoszę wrażenie, że formuła jest nieco bogatsza niż pomadki z ochronnej z betuliną. Mogę śmiało powiedzieć, że na zimowe mrozy spisze się bardzo dobrze. Fajnie nawilża, pielęgnuje usta i tworzy na nich cienką ale wyczuwalną warstwę ochronną. Jak dla mnie jest podobna w efekcie do odżywczej pomadki z peelingiem, z tą różnicą że nie ma drobinek peelingujących.
Składniki: olej sojowy, wosk pszczeli, lanolina, mało karite, olej z wiesiołka, olej jojoba, maso kakaowe, wosk carnauba, betulina, olejek cynamonowy,
Balsamy do ust od Sylveco – który najlepszy ?
Wiem, że może trochę Was zawiodę, ale nie umie wybrać najlepszej pomadki z tej czwórki. Mimo, że bardzo podobne, różnią się od siebie. Brzozowa pomadka jest stosowana idealnie na co dzień, dla osób które nie mają większego problemu z ustami. Odżywcza pomadka z peelingiem, daje świetny efekt peelingujący. Natomiast wersja z miętą, ma piękny zapach i ,,smak”. Pomadka Rokitnikowa powinna zadowolić, osoby o suchych ustach potrzebujących dobrego odżywienia.
A jaka jest Wasza ulubiona pomadka ?
Nie znam tych pomadek, ale chętnie przetestuję. Moje usta potrzebują porządnego nawilżenia!
Peeling fajna sprawa 🙂
Ja najbardziej lubię ich klasyczną pomadkę z peelingiem. Świetny produkt, skuteczny i bardzo wygodny w użyciu 🙂
Ta z peelingiem mnie kusi ❤
Pomadki z peelingiem jeszcze nie używałam od żadnej marki. Może więc wybiorę Sylveco. 🙂
ta miętowa mnie kusi:)
Such a wonderful post. I am not familiar with this brand. Sounds great!
Love this! I would love to try it! Great post!
Lovely! Looks really good. Sounds like a great product, indeed. Especially lip balm. Very important to skin care.
These lip balms sound great! I think I would pick the mint one.
xoxo
Lovely
http://www.mynameislovely.com
Bardzo lubię te balsamy i trudno mi wybrać najlepszy 😉
Jeszcze ich nie miałam. Mam tylko jedną od Vianek i fajna jest 🙂
Nie znam tych balsamów, ale chętnie bym je przetestowała. 🙂
Niestety jeszcze nie miałam tej z efektem peelingu, a tak to dla mnie reszta są naprawdę dobre.