Jak rozpoznać i leczyć uzależnienie od Internetu? Poradnik psychiatry

Jeszcze do niedawna w Polsce mówiło się o wzroście liczby uzależnień od alkoholu i narkotyków. Dziś na równi z alkoholizmem i narkomanią stoi siecioholizm, czyli uzależnienie od korzystania z Internetu. Najbardziej podatnymi osobami na siecioholizm są dzieci oraz młodzież. Jednak nie tylko, również wielu dorosłych nie może obejść się bez zaglądania do Internetu.

Cechy wskazujące na uzależnienie od Internetu

Obecnie trudno jest wyobrazić sobie funkcjonowanie bez Internetu, który obecny jest w każdym aspekcie naszego życia. Wiele osób pracuje, załatwia sprawy urzędowe, czy komunikuje się ze znajomymi właśnie w sieci. Wszystko jest w porządku do czasu kiedy wirtualne życie całkowicie zastąpi rzeczywiste.

Osoba uzależniona od Internetu nie wykazuje zainteresowania otaczającym go światem. Siecioholik bardzo często rezygnuje ze spotkań z prawdziwymi ludźmi na rzecz osób poznanych w sieci. To właśnie dzięki nim czuje się rozumiany i akceptowany. W Internecie nikt nie wytyka mu, że jest chory i powinien się leczyć. Co więcej, uzależniony zaczyna zaniedbywać swoje obowiązki szkolne lub zawodowe oraz rodzinne. Nie wzbudza w nim zainteresowania nic, co nie jest związane z Internetem.

Siecioholik zapomina również o samym sobie. Znacznie ogranicza liczbę spożywanych posiłków, mniej śpi, rzadziej korzysta z toalety. Czas, który mógłby poświęcić na zjedzenie obiadu lub wzięcie prysznica, woli przeznaczyć na korzystanie z Internetu.
Ponadto poważny problem pojawia się, kiedy dostęp do sieci z jakiegoś powodu został ograniczony. W takim przypadku u uzależnionego pojawia się zdenerwowanie, irytacja, którym nierzadko towarzyszy też agresja.

Co więcej, u siecioholika może pojawić się depresja lub fobię (głównie agorafobia, czyli lęk przed wychodzeniem z domu) oraz znacznie częściej dochodzi u niego do różnego rodzaju infekcji. W ekstremalnych przypadkach występują drgawki przypominające padaczkę.

Jak wygląda leczenie uzależnienia od Internetu?

Pierwszym krokiem do wyjścia z nałogu zawsze jest uświadomienie sobie, że problem istnieje. Niezależnie, czy zauważy go sama osoba uzależniona, czy ktoś z bliskich. W następnym etapie jak najszybciej należy poszukać pomocy. Najlepszym wyjściem jest wizyta w prywatnym gabinecie psychiatrycznym. Pod linkiem możecie zapoznać się z ofertą doświadczonego psychiatry z Radomia. Podczas leczenia siecioholizmu trzeba udać się do psychologa lub specjalisty terapii uzależnień. Istotnym elementem leczenia jest stopniowe zmniejszanie ilości czasu spędzanego w Internecie przez chorego aż do momentu, kiedy w ogóle przestanie z niego korzystać. Ten proces jest dość mozolny i czasochłonny, jednak konieczny. W kolejnych krokach siecioholik musi zyskać świadomość, jak negatywny wpływ ma na niego i najbliższych jego uzależnienie. W trakcie terapii ważna jest także odbudowa życia realnego, czyli naprawienie relacji z rodziną, powrót do pracy oraz poradzenie sobie z lękami, fobiami lub depresją.

W walce z siecioholizmem konieczne jest wsparcie i zrozumienie bliskich. Tylko dzięki temu chory będzie wiedział, że ma, o co i dla kogo walczyć.

20 komentarzy do “Jak rozpoznać i leczyć uzależnienie od Internetu? Poradnik psychiatry”

  1. Temat bardzo na czasie. Sama mam syna nastolatka I widzę ile wysiłku potrzeba aby nie dopuścić do uzależnienia od Internetu. Czas pandemii tylko jeszcze bardziej zbliżył ludzi do sieci społecznościowych.
    Z jedej strony trudno sobie wyobrazić życie bez Internetu, z drugiej to przekleństwo naszych czasów. Jak zwykle “złoty środek” jest idealny. Tylko jak przekonać o tym nastolatka, którego koledzy cały swój czas spędzają w sieci 😒

    Odpowiedz
    • Też myślę że złoty środek jest ważny 😀 Wszystko jest przecież dla ludi. Myślę, że kolejne pokolenia będą po prostu inne, ja mam nadzieję że moje dziewczyny unikną uzależnienia

      Odpowiedz
  2. Oh, I am sure I’m addicted at some point. Although, I don’t think I’m as bad as many. Like my night at work, both my supervisors were on their phones looking on the internet and there were people waiting for them to notice while all the while I was multi-tasking with Holds, phone calls..etc. It seems we have grown to expect this. Even in customer service. And it’s sad when kids and parents communicate through text in the very same livingroom..but it happens.

    Odpowiedz
  3. Very sad times indeed. We just can’t seem to live without being on our phones these days. Always and app for something. Especially, when they ask if you want to save on something..you’ll need the app for that. ..while you are in the drive-through. It’s as if one thing leads to another. I was just told this week..oh, don’t even come in next Tuesday our Internet will be down.

    Odpowiedz
  4. I do my best not to be on too many social media. As it is, we are always battling ourselves..should I or shouldn’t I? I think setting goals about your time online helps the most. Also setting goals for family time interaction is a must too.

    Odpowiedz
  5. Ja zauważyłam, że wchodzę, jak zaczyna mi się nudzić i często zatracam się w sobie, zapominając o otaczającym mnie świecie oglądam denne filmiki przez 2 godziny co nie jest zdrowe. Staram się to ograniczać, różnie bywa. Teraz mam sporo na głowie, ale uświadomiłam sobie problem i chociaż nie uważam, że spędzam tragicznie dużo czasu w sieci to chce go zmniejszyć.
    Pozdrawiam Kolorowo i zapraszam do konkursu na mojej stronie!

    Odpowiedz
  6. Uzależnienie od internetu jest realne i niestety momentami trudne do zauważenia. Sama w pewnym momencie zorientowałam się, że za dużo czasu spędzam w necie i trudno jest mi odłożyć telefon. Teraz już przywiązuję do tego uwagę i wyznaczam sobie konkretne godziny na korzystanie z netu.

    Odpowiedz
  7. Ciężki temat Marzenko i chyba nie ma złotego środka na uzależnienie od interneu. Ja bylam wychowama w czasach podwórka, trzepaka, skakanki i gumy do grania, a moje dzieci jeszcze na puzzlach i grach plnszowych ale niestety i je dopadł internet co za tym idzie wszystko poszło w kąt… Ja sobie poradzę beż internetu chodź też go potrzbuje chodźby do tego żeby przepis na ciasto znaleźć ale moje dzieci i młodsze już nie…

    Odpowiedz
  8. Przerażające… Niestety mam wrażenie, że naprawdę wiele osób jest uzależnionych od Internetu. Kiedy wsiadam do autobusu prawie wszyscy młodzi ludzie ślęczą z głową w telefonie. Trochę to przykry widok, bo nawet pary zamiast ze sobą rozmawiać wolą “rozmowę” z siecią…

    Odpowiedz
  9. Internet jak wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja na szczęście raczej nie jestem uzależniona, potrafię na wyjeździe być offline przez kilka dni i nie czuję się z tym źle. Na co dzień doceniam za to łatwy dostęp do informacji i kontakt z innymi, to również część mojej pracy. Ale faktem jest, że sporo ma z tym niestety problem.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz