KETO LUV – recenzja kuracji

Keto Luv, jest to nowość na Polskim rynku. Oferowane przez markę kuracje keto, pozwalają przekonać się o działaniu diety ketogenicznej, która jest coraz bardziej popularna. Kuracja trwa 6 dni, w pudełku otrzymujemy niskokaloryczne posiłki, które pozwolą nam przeprowadzić post ketogeniczny. Produkty są dobrze zbilansowane, zawierają odpowiednią strukturę makroskładników, które pomagają szybciej wejść w stan ketozy. Oprócz tego, sklep oferuje produkty ketogeniczne, super-food i imbirowe shoty. Zaletą wszystkich produktów jest prosty i naturalny skład, bez polepszaczy smaków i konserwantów. Jeśli Ciekawi Cię ten temat, a chcesz dowiedzieć się więcej ciekawych rzeczy, polecam zajrzeć na bloga Keto Luv, gdzie znajdziecie wiele porad, które zmotywują Cię do zdrowszego stylu życia.

KETO LUV – co zawiera pudełko ?

W zależności od tego, jaki box z dietą wybierzemy, poszczególne pudełka mogą się nieco różnić ilością produktów. Możemy wybierać spośród diet: Dieta KETO LUV ACTIVE dla aktywnych fizycznie, Dieta KETO LUV CALM dla mało aktywnych, Dieta KETO LUV CALM VEGAN dla mało aktywnych, Dieta KETO LUV FIT dla sportowców, Dieta KETO LUV FIT VEGAN dla sportowców. Podstawą każdej diety są napoje ketogeniczne oraz zupy, dodatkowo znajdziemy również keto snacki i keto bary. Można również poszerzyć swoją dietę o dodatkowy zakup shotów imbirowych, co w szczególności polecam zwłaszcza na początku kuracji. Ja zdecydowałam się na opcję dla sportowców, już teraz na wstępie powiem że mogłam wybrać tą dla mało aktywnych. Sugerowałam się dzienną liczbą kalorii, nie sądziłam że mimo nisko kaloryczności diet, są tak bardzo syte.

Recenzja poszczególnych produktów – czyli co i jak smakowało

Napoje ketogeniczne

Zacznijmy od produktów, które najbardziej przypadły mi do gustu. Są to napoje ketogeniczne. W moim pudełku znajdowały się wersje : Napój z ziaren kakaowca i napój z aronią. Na profilu instagrama, pokazywałam Wam, jak przygotować poszczególne napoje. – Napój z aronią – , – Napój z ziaren kakaowca

Oba napoje są bardzo podobne w składzie, bazują na miąższu kokosa oraz koncentracie protein serwatkowych. W smaku napój z ziarnem kakaowca, przypomina mi kakao z nutką kokosa. Wyczuwalny jest tutaj proszek, który jest jak sądzę łuską ziarna kakaowca. Z kolei napój z aronią, ma nieco inny choć bardzo zbliżony smak, tutaj wyczuwam delikatny posmak aronii. Oba napoje najlepiej smakują świeżo zmiksowane, mają wtedy taką fają kremową piankę. Dla mnie pycha ! Zapewniają też długotrwałą sytość, w moim przypadku na 3-4 godziny. Można zamiast napoju wymieszać zawartość z jogurtem, w tym wariancie smakuje równie wybornie.

Zupy ketogeniczne

Zupy ketogeniczne, okazały się dla mnie zaskakującym produktem. Sądziłam, że będzie to coś w rodzaju gorącego kupka. Byłby to jednak mylne założenie. Okazało się, że te zupy są bardzo sycące. Powiedziałabym, że bardziej niż niejeden obiad który miałam okazję stosować. Po zjedzeniu zupy, przez długi czas nie czułam potrzeby jedzenia, czułam za to takie przyjemne ciepełko w żołądku. Warto wspomnieć, że każda z zupek, zawiera bogaty kompleks witamin i minerałów. Oprócz tego znajdziemy w nich: białka grochu, miąższ z kokosa, tłoczony na zimno olej rzepakowy i słonecznikowy, białka ryżu, sezam oraz składniki w zależności od konkretnego wariantu. Więc można by śmiało powiedzieć, że są to zarówno gorące jak i odżywcze zupy do picia.

Zupki okazały się bardzo podobne w smaku. Ja niestety mocno wyczuwałam główny składnik jakim są biała grochu, dalsze składniki były dla mnie mniej wyczuwalne. Jednak gdy otwierałam poszczególne opakowania, zapach zupek był bardziej intensywny i wyrazisty, zapachy różniły się między sobą. Z zupek najbardziej pasowała mi cebulowa, najmniej ta z buraka. Pite same solo nie do końca mi odpowiadały, jednak po tym jak doprawiłam je mocniej po swojemu, okazywały się znacznie lepsze w smaku. (Tutaj przeczytacie o moim sposobie na zupy )

Pozostałe produkty ketogeniczne – Keto bary, keto snacki i shoty imbirowe

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała Wam o ,,słodkościach”. Są to wegańskie batony ketogeniczne jeden o smaku orzechowym a drugi o smaku kawowym. Oba bazują na siemieniu lnianym a słodzone są za pomocą erytrytolu. Znajdziemy w nich również inuline ( naturalny probiotyk) , wiórki i olej kokosowy, koncentraty białka ryżowego i łuski babki pleszki. Wersja z kawą ma również zmieloną kawę Arabica a orzechowa pastę z owoców laskowych. Są to bardzo smaczne i konkretne batoniki. Oczywiście jeśli szukacie typowych smaków ze sklepów, tutaj ich nie znajdziecie. To że nie ma miejsca na sztuczne słodzenie, sama natura !

Kolejnym ciekawym produktem są keto snacki w formie saszetek. Można by powiedzieć, że są to takie zdrowsze warianty czeko tubek ( pamiętacie) ? Mają w sobie miąższ z kokosa przez co są gęste i nieco chrupiące. Smakują zaskakująco dobrze ! Można je jeść bezpośrednio z saszetki lub dodać do jogurtu a nawet posmarować nimi chleb. Mamy kilka wariantów smakowych do wyboru: kakao, imbir, kawę i owoc. Wszystkie w zupełności zaspokajają ochotę na małe co nieco 🙂

Na końcu kilka słów o shotach imbirowych. Jeśli jesteście fanami imbiru tak jak ja, pokochacie te małe drinki. Shoty bazują głównie na soku z imbiru, soku jabłkowym i cytrynowym oraz dodatkach w zależności od rodzaju. A są opcje do wyboru : Vital, Spicy oraz Energy. Wszystkie są mocno imbirowe, więc jeśli nie lubicie ostrych smaków, polecam dodać je po prostu do herbaty. Wersja Spicy jest mocno orientalna, ale dla mnie zaskakująco smaczna. Shoty imbirowe nie tylko niwelują mdłości, ale wzmacniają odporność. Robiłam sama napoje na bazie imbiru, jednak dopiero pijąc te shoty poczułam jaka moc się skrywa w imbirze.

KETO LUV – recenzja kuracji

Jeśli wolicie posłuchać, to zapraszam na instagram –tutaj – gdzie mówię o przebiegu kuracji i efektach.

Jak wyglądała dieta ?

Pierwsze dni nie należały do łatwych. Trudno było przyzwyczaić się do nowych smaków i form jedzenia. Pojawiły się też mdłości, ale na szczęście dzięki shota imbirowym im podołałam. Trzeciego dnia czułam się znacznie lepiej, choć do toalety chodziłam rzadziej niż zazwyczaj. Czułam, że mój organizm musi się z tym wszystkim przetrawić. Zauważyłam, że mam mniej wzdęć, mój brzuch nie protestował tak jak miewa to w zwyczaju. Zniknęła senność po posiłkach i zmniejszył się apetyt na słodycze.

To co mnie zaskoczyło to przypływ energii i ciągłe uczucie sytości. Mimo, że dieta mocno ograniczona kalorycznie, nie odczuwam w ogóle żebym była głodna lub osłabiona. Dopiero piątego i szóstego dnia, pozwoliłam sobie na zjedzenie normalnego obiadu. A tak to pilnie trzymałam się całej kuracji. Jedynie do czego muszę przyznać, to niestety mniejsza ilość aktywności, niż planowałam. Gdybym miała decydować się teraz na kurację, wybrałabym tą dla mało aktywnych. Jestem z siebie dumna, że zdołałam wytrwać w tym 6 dniowym detoksie. Przyznam, że kuracja dała mi również dużo do myślenia. Zauważyłam jak mogę się  dobrze się czuć bez nadmiaru węglowodanów. Teraz mam zamiar ograniczyć je teraz w żywieniu jak najbardziej i postawić na więcej zdrowych tłuszczy.

Efekty diety

Głównym celem diety, jest adaptacja organizmu na pobieranie energii z tłuszczów. I tutaj muszę przyznać, że to faktycznie działa i ten proces przebiega szybciej. Przez cały tydzień, sprawdzałam poziom ketonów za pomocą testów do badania moczu. Już po 3 dniach, poziom był wysoki. Sądzę jednak, że badania z krwi byłyby bardziej miarodajne. Podczas tych 6 dni, udało mi się schudnąć około 2,7 kilograma. Dla mnie to dużo, taka dawka motywacji do dalszej walki o swoje zdrowie. Do efektów mogę zaliczyć też zmniejszenie łaknienia na słodycze jak i mniejsza senność. A to dla mnie bardzo cenne efekty diety. 

Dieta czy warto spróbować

Jeśli lekarz nie widzi przeciwwskazań do stosowania diety to jak najbardziej polecam spróbować. Detoks trwa tylko 6 dni, przez ten czas można zobaczyć jakbyśmy się czuli na diecie ketogenicznej. Jest to również świetna opcja do tego aby nauczyć się ograniczać węglowodany w diecie. Warto wspomnieć, że na tej diecie można po prostu szybko schudnąć. Efekty mogą być znacznie większe, jeśli do diety bardziej się przyłożymy i będziemy dodatkowo ćwiczyć. Diety KETO LUV to również bardzo dobra jakość produktów, starannie wyselekcjonowane składy, bez zbędnej chemii i polepszaczy smaków. Naturalne składniki i nowoczesne technologie, po to aby dieta była po prostu jak najbardziej skuteczna. Cena moim zdaniem jest przystępna, biorąc pod uwagę inne tego typu diety, naprawdę się opłaca. Polecam również spróbować produktów ketogenicznych i spróbowania zdrowych i naturalnych przekąsek.

Wpis w ramach współpracy z Onemoreluv.com

3 komentarze do “KETO LUV – recenzja kuracji”

  1. Dieta Keto interesuje mnie od dawna, jednak osobiście wolałabym zacząć taką od naturalnych produktów. Nie czuję się jednak na siłach spożywać takie ilości białka. Co do samej diety w formie detoksu na 6 dni to jak najbardziej ciekawa opcja. Imbirowe shoty uwielbiam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz