Moje nowości z Lirene

Lirene jest marką kosmetyków, która należy do przedsiębiorstwa Dr Irena Eris Sp. z o.o. Kosmetyki Lirene są dedykowane głównie kobietą , tworzą je wyjątkowe kobiety, które chcą stworzyć kosmetyki zarówno dobre dla klientek jak i ich samych. Marka stawia na innowacyjność jak i kreowanie trendów. Tworzy kosmetyki, które są połączeniem świata nauki jak i piękna natury. Oferta kosmetyków, coraz bardziej ostatnio zaskakuje a sama marka cieszy się coraz większą popularnością. Przystępne ceny, dobre składy kosmetyków jak i ciekawy asortyment, to coś co z pewnością jest wyróżniające na Polskim rynku kosmetycznym. Kosmetyki marki są dostępne w wielu sklepach, ja kupiłam je na promocji w sklepie Notino.pl i dziś chciałam Wam coś o nich opowiedzieć.

Lirene Make Me Fresh – Żel i peeling do twarzy

Oba kosmetyki posiadają bardzo ładny, naturalny i orzeźwiający zapach cytrusów. Uwielbiam takie zapachy, dlatego z chęcią sięgam po oba kosmetyki. Żel do mycia twarzy, ma typową żelową konsystencje. Jest bardzo wydajny i nie potrzeba wiele go zastosować, by dobrze oczyści skórę twarzy. Żel sprawdza się do codziennego używania, nie podrażni skóry ani nie powoduje jej wysuszania. Jest nieco taki śliski i już podczas mycia, daje uczucie nawilżenia skóry. W składzie znajdziemy między innymi olej z moringi, cytrusowe olejki eteryczne, witaminę E, glicerynę.

Peeling do twarzy jest dobrym zdzierakiem. Ma konsystencje żelową z drobinkami peeling-ującymi. Nakłada się i stosuje na twarz bardzo dobrze, łatwo się zmywa. Nie podrażnia skóry, ale warto stosować go z zaleceniami na opakowaniu czyli 2 razy w tygodniu. W składzie znajdziemy między innymi ekstrakt z Yuzu, zmielone pestki Liczi, olej z nasion słonecznika. Jest to kosmetyk dość wydajny i fajnie stosuje się go raz z żelem do mycia twarzy. Dobrze oczyszcza skórę i pozostawia ją miłą w dotyku.

Lirene Natura maska peelingowa rozjaśniająca

Lirene Natura maska peelingowa rozjaśniająca

Peeling o kremowej konsystencji, zawiera w sobie drobinki z mielonych pestek róży i maliny. W składzie znajdziemy również olej arganowy, sok z aloesu, wyciąg z zielonej herbaty. Piling należy do serii kosmetyków z certyfikowanym składem. A same opakowanie, może być zrecyklingowane. Kosmetyk nakłada się łatwo na skórę, po prostu jak krem z drobinkami. Po około 10 minutach, zmywa się go z twarzy, wykonując przy okazji delikatny masaż. Myślę, że ten peeling maska, spełnia swoje zadanie. Świetnie nawilża i wygładza skórę, pozostawiając ją aksamitnie miękką i przyjemną w dotyku. Szczerze polecam, za dobry skład i fajny efekt.

Woda różana na twarz i szyję

Miałam już wiele hydrolatów różanych. Niektóre z nich nie były do końca prawdziwe. Tutaj mamy do czynienia z prawdziwą wodą różaną, z odmiany ,, Rosa Centifolia”. Zapach piękny różany i bardzo naturalny. Idealnie spisuje się zarówno do tonizowania skóry, jak do odświeżenia jej w ciągu dnia. Buteleczka 100 ml, starczy na dość długi czas użytkowania. Woda różana stosowana systematycznie u mnie, znacznie lepiej wpłynęła na jej wygląd. Cera wygląda bardziej świeżo i promiennie.

A odbiegając trochę od tematu, pozostając jednak w tym co dobre i Polskie. Chciałam Wam polecić serdecznie coś niezwykłego a jest to pracownia SZYJEMYKOLOREM, w której to len jest na pierwszym planie. Piękne rzemiosło, stworzone przez osoby z pasą i talentem. Już same https://szyjemykolorem.pl/sklep/obrusy-lniane/ wprawiają w zachwyt ! Znacie ? Lubicie ręcznie robione rzeczy ?

5 komentarzy do “Moje nowości z Lirene”

  1. Żel i peeling do twarzy muszę mieć! Już sam ich design wygląda obłędnie kusząco, a zapach musi być cudny! Bardzo dawno nie miałam kosmetyków marki Lirene i z przyjemnością po nie sięgnę 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz