Palmolive Naturals żele pod prysznic

Palmolive Naturals żele pod prysznic

Palmolive Naturals żele pod prysznic, to kolejna propozycja marki Palmolive . Myślę, że marki kosmetyków nie muszę przedstawiać, jest to dość popularna marka kosmetyków drogeryjnych. Marka należy do amerykańskiego koncernu i istnieje od 1806 roku, od tamtego czasu rozprzestrzeniła się po całym świecie. Kosmetyki tej marki znam od dziecka i były jednymi z pierwszych jakie kupowałam. Ceniłam je zawsze za jakość i piękne zapachy. Po latach postanowiłam wrócić do nowości tej marki, tak jak większość firm powstała linia Naturals z bardziej naturalnym składem. Dziś co nieco o 3 żelach pod prysznic, z tej serii a trzeba przyznać, że jest ich naprawdę sporo. Czy dobra cena idzie z jakością ? O tym pokrótce w recenzjach.

Palmolive Naturals żele pod prysznic

Skusiłam się na wersje Palm Beach, Shea Butter oraz Naturals Macadamia Cocoa. Wszystkei w dużych opakowaniach, co dla mnie jest bardziej ekonomicznym rozwiązaniem. Żele pod prysznic są praktycznie w moim odczuciu takie same, wyróżniają się nieco zapachem. Kremowa, żelowa konsystencja, sprawia że żel świetnie się pieni. Jest przy tym delikatny dla skóry, nie podrażnia jej a śmiało mogłabym powiedzieć, że ją trochę pielęgnuje. Kosmetyki dobrze oczyszczają skórę i nie powodują jej nadmiernego przesuszenia po kąpieli. Wersja Shea Butter, zdecydowanie ma podobny zapach do masła shea, jest on tutaj jednak bardziej kremowy i aksamitny. Zbliżona zapachowo jest wersja Macadamia Cocoa , która również jest aksamitna, lekko orzechowa z nutką kakao. Natomiast żel po prysznic Palm Beach, jest bardziej świeży, nieco kwaskowaty a zarazem ciepły. Mogę śmiało powiedzieć, że każda wersja zapachowa mi się podoba. Jestem pewna, że inne żele pod prysznic z tej serii również by mi się spodobały. Składy kosmetyków są zdecydowanie lepsze od tych starych, miłą niespodzianką są opakowania które można spokojnie potem zrecyklingować. Jeśli szukacie żeli pod prysznic, które ładnie pachną, są w dobrej cenie i są wydajne to śmiało mogę polecić tą serię. Co prawda, nie jest do końca taka naturalna w składzie, ale moim zdaniem w tej cenie i z takimi efektami, warto spróbować

Z innej beczki. Czy słyszeliście o czymś takim jak mycie ultradźwiękiem ? Zachodzi on poprzez proces kawitacji, dzięki temu że drgania przechodzą prze materiał, usuwa bezpiecznie brud z całej powierzchni. Fale te wprowadzane są do cieczy za pomocą umieszczonych w zbiorniku przetworników. Efekt ? Dzięki myciu ultradźwiękiem https://myjultradzwiekami.pl/, możemy uzyskać doskonałe rezultaty czyszczenia przedmiotów trudnych do wyczyszczenia nawet z oleju, smarów, past, wiórów, opiłków, pyłu i smoły.

3 komentarze

  1. Kiedyś zdarzało mi się kupować te żele i nawet byłam z nich zadowolona. Teraz jakoś po nie sięgam. Nigdy nie słyszałam o myciu ultradźwiękiem. Warto spróbować.

    1. Ja wróciłam właśnie z ciekawości, bo kiedyś kupowałam. Całkiem fajne, ale jednak wolę jakoś mniejsze marki

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *