Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami

jak radzić sobie ze złymi wiadomościami

Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami, to pytanie zadaje sobie ostatnio dość często. Z tego względu postanowiłam, że muszę sobie w głowie poukładać i spojrzeć na życie znów z innej strony. Chciałam i z Wami podzielić się moimi ostatnimi przemyśleniami, bo czuję taką wewnętrzną potrzebę. A jako, że należę do grupy wrażliwych ludzi, złe wiadomości, nie są mi obojętne i mają duży wpływ na moje samopoczucie. Jeszcze kilka dni temu, nie potrafiłam ogarnąć tej lawiny uczuć. Strach, smutek i złość, ogromne poczucie bezradności totalnie mną zawładnęło. Skończyło się na tym, że byłam nie miła dla najbliższych i nie umiałam nic konkretnego zrobić. Dziś te uczucia ciągle mi towarzyszą, jednak na szczęście udało mi się to wszystko opanować.

W dzisiejszych czasach, niestety nie da się uciec od złych wiadomości, tych co dzieją się wokół nas i tych na świecie. Czasami odnosi się wrażenie, że więcej dzieje się dookoła zła niż dobra. Sztuką w tym wszystkim jest znalezienie tej równowagi i spokoju, bo ten spokój może nas tylko uratować od popadnięcia w szaleństwo. Wiecie co ? Czasami naprawdę zazdroszczę ludziom, którzy potrafią mieć wszystko w ,,dupie”. Zastanawiam się co jeśli jesteśmy za bardzo empatyczni i nie potrafimy przejść obojętnie obok ludzkiego cierpienia ? To wszystko jest dobre, ale w granicach rozsądku. Zbytnie oddawanie siebie innym, poświęcanie się w całości, może po prostu sprawić, że przestaniemy być sobą. Dlatego myślę, że warto też znaleźć czas tylko dla siebie, dla swoich myśli i uczuć. Czas nawet na te złe uczucia, ból i smutek – niestety to też jest nieodłącznym elementem naszego życia.

Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami – kilka sposobów które mogą pomóc

  • Ograniczenie dostępu do złych wiadomości. To prosty i skuteczny sposób, który pomoże nam po prostu nie słyszeć zbytnio o złych wiadomościach. Nie chodzi tutaj jedna o ignorancje tego co się dzieje, jednak o dozowanie złych bodźców w mniejszej ilości, tak by było łatwiej nam się z nimi oswoić.
  • Skupienie się na tym co dzieje się tu i teraz. W złych czasach, można też znaleźć coś dobrego w zwykłych codziennych chwilach. Umiejętność docenienia małych rzeczy i czerpanie garściami z szczęścia jakie nam dają, pozwolą naładować się trochę na bardziej ,,pozytywny” tok myślenia.
  • Wysiłek fizyczny. Najlepiej taki, który pozwoli naszej głowie odpocząć i skupić się na samych ćwiczeniach. Najlepiej wybrać coś co daje nam największą radość. Taniec, rower a nawet spacer – wszystko dozwolone.
  • Muzykoterapia. – Słuchanie muzyki która nas uspokaja i dobrze mam się kojarzy. Może pomóc nam przejść na bardziej pozytywny tok myślenia.
  • Przytulenie się do osób które się kocha a nawet zwierząt. Niby błahostka ale warto docenić moc jaka niesie z sobą przytulanie się.
  • Zajecie głowy ,,czymś zajmującym”. Wiem, że brzmi to jak masło maślane. Ale zajęcie głowy nawet głupotami, włączeniem gry, obejrzeniem serialu czy poczytanie książki. Tak by nasze myśli, mogły uciec od tego co dzieje się wokół złego.
  • Myślenie o najgorszym. Takie przemyślenie sobie sytuacji i ewentualnych najgorszych scenariuszy z początku może mieć negatywny skutek. Może jednak pomóc nam oswoić się z negatywnymi myślami, lękiem jaki odczuwamy i spojrzeć na to z innej strony. Warto pomyśleć tutaj o sobie jako osoba postronna i spróbować znaleźć pozytywne wyjście z danej sytuacji.
  • Rozmowa z innymi. Upust emocji, rozmowa o swoich odczucia z innymi nawet jeśli kogoś nie znamy. Działa podobnie jak spuszczanie powietrza z zbyt nadmuchanego balonu. Nie likwiduje problemu, ale pozwala nam nie wybuchnąć i przetrwać dłużej, nawet jeśli negatywnych wiadomości może przybyć. Nie bójmy się wyrażać swoich uczuć.
  • Działanie. Jeśli jakaś sytuacja i zła wiadomość, sprawia że czujemy się źle. Warto spróbować choć trochę polepszyć sytuacje. Pomoc innym (nawet jeśli nie jest to bohaterska pomoc) ale pomoc szczera i z głębi serca- potrafi zdziałać wiele dobra i dla innych i dla nas samych.
  • Medytacja, joga lub zwyczajne wyciszenie się. Te sposoby mogą być niezwykle pomocne i przynieść pozytywne skutki nie tylko dla naszego organizmy ale i ciała.
  • Kontakt z naturą. Spacer na łonie natury jak najdalej od złych informacji. Taka ,,fizyczna” ucieczka, może nam i psychicznie pomóc uciec choć trochę od złych wiadomości.
  • Modlitwa. Jeśli jesteś osobą wierzącą, nie musisz chodzić do kościoła by się pomodlić. Nawet taka modlitwa własnymi słowami w zaciszu własnego domu, potrafi wiele dać. Warto mieć nadzieję i szukać jej w modlitwie.
  • Pozytywne myślenie. Czasami warto zacząć po prostu pozytywnie myśleć. Nawet jeśli takie myślenie jest z trochę wymuszone i na siłę. Pozytywnego myślenia można się również nauczyć, musimy tylko chcieć.
  • Pomoc psychologa. Jeśli złe wiadomości zbytnio nas przytłaczają, najlepszym rozwiązaniem jest pomoc psychologa. Nie warto czekać zbyt długo czasu aż przejdzie, stan może się pogarszać i trwale wywiercić w nas ranę, którą ciężko będzie potem wyleczyć.
  • Hormony szczęścia i odpowiednia dieta. Duży wpływ na nasze samopoczucie ma odpowiednia dieta. Warto zdrowo się odżywiać a nawet sięgnąć po odpowiednią suplementacje. Więcej poczytasz –tutaj

A jakie są Wasze sposoby by radzić sobie ze złymi wiadomościami ?

27 komentarzy

  1. Bardzo przydatny poradnik Marzenko. Ja sobie codziennie obiecuję, że nie będę wchodzić we wiadomości, ale szukając tych pozytywnych zadaję sobie mnóstwo bólu, nie mogę spać, coś strasznego. Niech ta wojna już się zakończy, bo mi serce wysiądzie… Trzymaj się Marzenko <3

  2. Bardzo ważny i wartościowy post.

  3. Nie ignorujmy tego, co dzieje się wokół, ale nie zamartwiajmy się non stop. Róbmy swoje…

  4. U mnie najlepiej w trudnych chwilach działa muzyka i spacery po okolicy 😉

    1. O tak, mi to też pomaga bardzo

  5. Staram się walczyć za pomocą lepszego jedzenia, tak potrzeba mi hormonów szczęścia. O wysiłek i ruch na świeżym powietrzu też dbam. Zaczęłam już małe uprawy w tunelu ogrodowym i codziennie chodzę na spacer. Ciągle myślę, że to za mało. Nawet jak nie słucham wiadomości, to zawsze znajdzie się “dobra” dusza która mi przypomni o sytuacji.

    1. Niestety teraz to temat na ,,topie” i wiele innych wiadomości jest pomijanyh

  6. ja wracam do jogi, muszę mieć siłę w te dni!

  7. Z wyboru nie mam telewizji, dlatego natłok informacji mam trochę mniejszy. Praca, kontakt z bliskimi i drobne przyjemności jakoś mi pomagają. Niemniej jednak jestem pełna obaw co dzień.

    1. Myślę że nie da się tych obaw całkowicie pozbyć

  8. Dobrze, że powstał ten post, bo sama od jakiegoś czasu nie radzę sobie ze swoimi emocjami i problemami. Najpierw pandemia, teraz wojna, do tego jeszcze problemy osobiste i finalnie ciężko sobie z tym wszystkim poradzić.

    1. Niestety życie daje się we znaki każdemu

  9. najgorsze to jest zamartwianie się na rzeczy na które nie mamy wpływu.
    Co możemy poradzić na ową sytuację polityczną?
    Ano nic…
    więc staram się nie czytać tych inf, nie śledzić fake newsów

  10. Zajęcie się czymś pomaga. Czasem ciężko jest odgonić złe myśli, ale warto też szukac pomocy.

  11. Zgadzam się z tym, że czasami pomyślenie o najgorszym może mieć paradoksalnie dobre skutki.

  12. Bardzo wartościowy tekst, szczególnie teraz kiedy jesteśmy torpedowani złymi wiadomościami. Bardzo przeżywam sytuację na Ukrainie, czuje ciągle wewnętrzny niepokój. Jestem zbyt emocjonalna i później obrazy, które widzę śnią mi się po nocach … Staram się ostatnio ograniczać śledzenie infomacji do minimum.

  13. Czytanie książek, spacery, sport, pisanie, a nawet zabawa z kotem – to moje sposoby na radzenie sobie ze stresem spowodowanym złymi informacjami. A przede wszystkim nie śledzenie wszystkiego non stop – jeden, dwa serwisy informacyjne w zupełności mi wystarczą. Pozdrawiam

  14. Thank you for share all your tips darling

  15. Sposobów jest dużo. Ja ostatnio nie potrafię i nie chcę odcinać się od tego co teraz się dzieje. Ale też sytuacja jest naprawdę wyjątkowa… Jeśli negatywne informacje nie są ważne, to wówczas dla własnego zdrowia warto odłożyć pewne tematy na bok :). Wszystko zależy od sytuacji wg mnie.

  16. Ograniczyłam czasowo przeglądanie newsów, za dużo czytałam wiadomości z frontu, co przełożyło się na problemy ze snem.

  17. Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami?
    Ja przede wszystkim staram się zadbać o swoje zdrowie psychiczne wychodząc na dwór np. na spacer. Ogólnie wysiłek fizyczny w postaci ćwiczeń również bardzo mi pomaga 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

  18. Great list! Talking to friends and music helps me.
    xoxo
    Lovely
    http://www.mynameislovely.com

  19. bardzo przydatny post i dobre rady,
    niestety w ostatnim czasie większość z nas ma spadki formy i problem z radzeniem sobie z nową sytuacją

  20. Też należę do grupy wrażliwców . Rzetelna rady . Ja ograniczyłam oglądanie wiadomości bo za każdy razem płakać mi się chciało . Mimo tego staram wiedzieć co się dzieje .

  21. Kiedyś byłam jedną z tych osób, które raczej na zimno przyjmowały złe wieści i szybko przechodziły do porządku dziennego. Dziś wiem, że to było raczej złudne, bo widzę jaki to ma obecnie wpływ na moje ciało i ogólną formę. Spacer brzegiem morza, muzyka, sen i oczywiście ukochana osoba u boku to moje sprawdzone “sposoby” na radzenie sobie ze stresem czy złymi wiadomościami.

  22. Mi pomagają długie spacery, muzyka i otaczanie się dobrymi ludźmi, którzy odciągają moje myśli od tych wszystkich złych rzecz, po których można stracić wiarę w ludzkość

  23. […] Jak radzić sobie ze złymi wiadomościami […]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *