Vita Liberata - przepis na opaleniznę na lato

https://www.facebook.com/pages/Vita-Liberata-Polska/689949111062571?ref=hl

Specjalnie z wrażeniami użytkowania tych kosmetyków w recenzja gościnna mojej siostry.
Kosmetyki Vita Liberata są nowością w sklepach Sephora czy zwojują polski rynek tak jak zagraniczny ? Zapraszam do recenzji

Pierwszy raz skusiłam się , na zastosowanie samoopalacza na mojej skórze. Przed aplikacją byłam pełna obaw, że produkt rozprowadzę nierównomiernie i będę skazana na długie spodnie przez najbliższe tygodnie. Mój strach okazał się niepotrzebny ! nie ma plam, nie ma smug a opalenizna ma naturalny złoty kolor.


Jestem bardzo mile zaskoczona produktem i efektem, który się utrzymuje.
Koleżanki spoglądają z zazdrością na moją brązową skórę, a ja przywitałam lato w krótkich spodenkach.
Gdyby nie ta pianka, pewnie do dziś chodziłabym w legginsach zakrywając blade nogi, dopóki nie opaliłabym ich ukradkiem na balkonie.
W zestawie znajduje się pianka, rękawica do aplikowania produktu, oraz peeling złuszczający by odpowiednio przygotować skórę do opalania.


Produkt jest niezwykle łatwy w użyciu, samoopalacz posiada wygodną pompkę dzięki czemu można zaaplikować tyle produktu ile potrzebujemy. Dzięki załączonej rękawicy, unikamy nierównego efektu, a nakładanie pianki to czysta przyjemność.
Samoopalacz jest praktycznie bez zapachowy, nie klei się, szybko schnie przez co nie brudzi ubrań. Efekt jest bardzo naturalny i delikatny, dlatego jeśli marzysz o intensywniejszym kolorze proponowałabym minimum 2 aplikacje.


W skład pianki samoopalającej wchodzi :
  • Hydrolat z aloesu
  • Ekstrakt z ogórka
  • Ekstrakt z oczaru wirginijskiego
  • Ekstrakt z morszczynu pęcherzykowatego
  • Wyciąg z owoców papai
  • Ekstrakt z granatu
  • Ekstrakt z pestek malin
  • Ekstrakt z liczi
  • Ekstrakt z lukrecji
  • Ekstrakt z nasion winorośli
  • Ekstrakt z liści miłorzębu

W składzie pilingu znajdziemy między innymi :
  • Oliwę z oliwek
  • Olejek z słodkich migdałków
  • Olejek jojoba
  • Masło shea
  • Sproszkowane nasiona żurawiny
  • Masło murumuru
  • Ekstrakt z melona
  • Kwas hialuronowy
  • Ekstrakt z nasion winorośli
  • Ekstrakt z liści miłorzębu
  • Ekstrakt z granatu
  • Ekstrakt z morszczynu pęcherzykowatego
  • Ekstrakt z pestek malin
  • Ekstrakt z liczi
  • Hydrolizat jedwabiu
  • Ekstrakt z lukrecji
Składy obu kosmetyków są bardzo interesujące i bardzo różnorodne w szczególności w naturalne ekstrakty. Dzięki temu cieszę się nie tylko ładną opalenizną ale i tym że kosmetyki również pielęgnują moje ciało.

Jedynym minusem jest małe opakowanie i cena ponieważ za taką przyjemność musimy zapłacić przeszło 100 zł czyli tyle ile solarium natryskowe z tym że tutaj w porównaniu do solarium mamy znacznie bardziej naturalny i długotrwały efekt.


Więcej na ten temat tutaj
https://www.facebook.com/pages/Vita-Liberata-Polska/689949111062571?ref=hl

Komentarze

  1. Fajnie, że preparat jest bezzapachowy bo większość samoopalaczy dla mnie śmierdzi.Tylko ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie stosuję samoopalaczy... Jakoś nie przepadam za tym

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji