Prostownice i lokówki – jak używać bezpiecznie bez szkody dla włosów


Każda z na co najmniej od czasu do czasu pragnie mieć ładną fryzurę. W tym celu często sięgamy po prostownicę bądź lokówkę. W zaciszu domu możemy uzyskać efekt godny wizyty u fryzjera. Obecnie technologia wyszła nam na przód, czyniąc takie zabiegi bezpieczniejszymi dla nas i naszych włosów niż kilka lat temu. Nie da się ukryć, że prostownice czy lokówki używane zbyt często mogą niszczyć włosy. Można jednak zniwelować szkodliwe działanie stosując się do kilku prostych zasad.

Kilka porad dla osób używających prostownice bądź lokówki 
  • Jeśli tylko możesz staraj się nie używać codziennie prostownicy lub lokówki
  • Używaj sprzętu zgodnie z instrukcją, nie stosuj na mokre włosy
  • Zawsze stosuj preparaty chroniące przed wysoką temperaturą
  • Zanim zaczniesz używać sprzętu, dobrze rozczesz włosy
  • Używaj szamponów i odżywek regenerujących włosy
  • Co najmniej raz w tygodniu zastosuj maskę przed myciem włosów. Najlepiej mocno regenerującą lub nawilżającą, dla wzmocnienia efektu warto założyć turban na włosy
  • Jeśli używasz prostownicy lub lokówki często zainwestuj w dobry sprzęt. Tanie podróby z chin mogą bardzo niszczyć włosy i być niebezpieczne w użytkowaniu.
  • Prostując lub kręcąc włosy staraj się nie robić tego długo
  • Jeśli masz możliwość nie ustawiaj najwyższej temperatury podczas użytkowania

Jeśli zastanawiasz się nad kupnem sprzętu polecam przeczytać poniższe artykuły

Przykładowe warte polecenia lokówki i prostownice 

  1. MoistureProtect HP8372/00 - 399 zł
  2. BaByliss PRO BAB2091E - 299 zł
  3. Diamond Hair Styler - 119 $
  4. Zelmer ZHS16060 (HS1500) - 99 zł
  5. Farouk Chi G2 Ceramic & Titanium - 407 zł 


  1.  Ermila Curlissim - 169 zł 
  2.  Remington Ci95 - 99 zł
  3. Easy Natural BHH777/00 - 139 zł
  4. BABYLISS PRO PERFECT CURLING - 699 zł 
  5. Sapphire 8 in 1 Curler - 159 $

Przykładowe kosmetyki termoochronne 

  1.   Wella High Hair Sleek Wonder - 26,99 zł
  2.  Matrix Total Results Heat Resist Gel - 33,90 zł
  3. Schwarzkopf, Got2b Straight on - 18,99 zł
  4. Biosilk Thermal Shield - 18,99 zł
  5. Isana Hair sprey termoochronny - 8 zł
*W blogosferze są podzielone opinie czy używać takich kosmetyków. Osobiście podzielam opinię Agnieszki z bloga Przystanek Uroda link do posta tutaj

Przykładowe maski regeneracyjne


  1. Krem- Maska "Regeneracyjna" do Włosów Zniszczonych i Farbowanych - 21 zł
  2. Aloes Wax Nawilżająca i regenerująca maska  - 13 zł
  3. Schwarzkopf BC Oil Miracle Gold Shimmer - 26, 99 zł
  4. Organiczna Regeneracyjna Maska do Włosów- 39,99 zł
  5. DR BIO OLEJ MAKADAMIA Maska do włosów regeneracyjna - 20 zł

Komentarze

  1. Zdaje się, że stosuje się do wszystkich zasad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdarza mi się używać prostownicy, ale tylko do włosów z przodu :)

    Zdrowotnieiradosnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety jak się przesadza ze stylizacją na gorąco to i produkty termoochronne nie są w stanie pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszytko jest dla ludzi, masz rację jak się przesadza nic nie jest w stanie pomóc

      Usuń
  4. Ja uwielbiam zmieniać fryzury. Jednak zostaje ślad na moich włosach

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przed prostowaniem zabezpieczam całe włosy, a końcówki jeszcze dodatkowo silikonem. No i oczywiście pielęgnacja na całego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam dość dobrą prostownicę ale rzadko ją używam, dobry wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo rzadko prostuję całe włosy - jedynie co,to codziennie prostuję sobie grzywkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla pięknej fryzury na codzień jestem w stanie w jakimś stopniu poświęcić kondycję włosów. Wcześniej byłam ortodoksyjną włosomaniaczką, ale znudziło mi się chodzenie z superzdrowym przyklapem. Mam szczotko-suszarkę obrotową, której używam codziennie, termowałki, prostownicę, kilka lokówek- i prawie codziennie rano coś tam działam. Oczywiście nie zapominam o pielęgnacji, z drugiej strony nie chcę powrócić do stanu sprzed 'oświecenia'.
    Narobiłaś mi chęci na prostownicę Moisture Protect. :D Chyba zamówię ją już jutro...

    www.mamawplaskimobuwiu.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio czuję potrzebę żeby od czasu do czasu ujarzmić moje włosy - chociażby na wyjście na randkę. Ostatnie prostownice które używałam były kupione tanie z marketu i mocno zniszczyły mi włosy dlatego wolałam zrezygnować z ich używania. Teraz chcę spróbować innej nowszej i lepszej i przekonać się czy faktycznie niszczy tak bardzo włosy

      Usuń
    2. Ze swojej strony mogę polecić prostownicę GHD. Ok, jest droga, ale naprawdę bardzo ją lubię. Nagrzewa się w kilka sekund, sunie po włosach jak po maśle... naprawdę fajna sprawa :)

      Usuń
    3. kurcze, a ja ciągle się trzęsę nad tymi włosami i obchodzę jak z jajkiem, a one i tak rzadko współpracują. jeśli jednak pobawię się ze stylizacją to na trzeci dzień eksperymentów mam siano. i jak im tu dogodzić? :D
      jednak myślę, że kiedy w końcu pozbędę się rozjaśnianych i przez to dosyć zniszczonych włosów to będę miała spokój! mam nadzieję :D

      Usuń
  9. Marzy mi się oczywiście to co najdroższe, czyli nr 4 z zestawu drugiego :)
    Czy może ktoś chciałby zrobić mi prezent? :):):)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja w sumie bardzo rzadko używam prostownicy, ale takie zasady warto znać :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używam prostownicy ani lokówki jedynie sporadycznie suszarkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja kiedyś kręciłam włosy prostownicą, ale zaprzestałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja prostownica 2 lata temu utonęła w kibelku, od tego czasu nawet nie myślę kupować nową:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeżeli będziemy używać wszystkiego z umiarem to nasze włosy nie będą zniszczone. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś nadużywałam prostownicy- nie ważne było dla mnie w jakim stanie są moje włosy, ważne żeby były proste. Na szczęście poszłam po rozum do głowy i od kilku lat sporadycznie używam nawet suszarki. Wszystko jest dla ludzi- ale najważniejszy jest umiar. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja uzywam raz na pol roku:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja na swoje biedne włoski chucham i dmucham i nie używam żadnego z tych przedmiotów. Jeśli chcę mieć pofalowane, to na noc robię sobie koczek na czubku głowy i rano całkiem przyjemne fale wychodzą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z walami czy lokami też nie mam problemów, gorzej jak chce mieć chociaż prostą grzywkę to żadne kosmetyki nie pomogą.

      Usuń
  18. Bardzo przydatny post, a że prostuję włosy to skorzystam z porad :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że jedynym dobrym zabezpieczeniem przed zniszczeniem włosów przez lokówkę lub prostownicę jest nieużywanie lokówki lub prostownicy ;) Samej mi się to zdarza (to znaczy używać) i stosuję kosmetyki termoochronne, ale nie mam poczucia, że jakoś chronią moje włosy. Może minimalnie, ale zgaduję, że szkoda jest o wiele większa, niż bym sobie tego życzyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używam takich sprzętów póki co ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. przydatny post :) ja zawsze do prostowania używam olejków i jedwabiu :D po czym włosy są gładziutkie , pachnące , mięciutkie na długo :) pozdrawiam accolito.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Lokówki praktycznie nie używam, prostownicy sporadycznie, za to suszarki po każdym myciu (co 3-4 dni). Mam takie włosy, że paskudnie wyglądają gdy suszą się na wolnym powietrzu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lokówkę biorę w dłoń z rzadka (od wielkiego dzwonu), a włosiska suszę naturalnie, ale post jak najbardziej przydatny! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lokówki nie używam w ogóle, za to prostuję końcówki i włosy przy twarzy raz na jakieś dwa dni. Moja niezawodna prostownica, która służy mi już 7 (!!!) lat to model z Zelmera, który kupiła mi mama jako prezent jeszcze w gimnazjum ;) Błędem jest to, że sporadycznie używam środków chroniących przed wysoką temperaturą, ale muszę się poprawić ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drodzy Czytelnicy ! Wszystkie komentarze po 28.09.2016 do 20.03.2019 roku zostały skasowane z związku z przejściem systemu komentarzy ponownie na blogowy z disqusa - za kłopot bardzo przepraszam !

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji