Nierealne życie - czyli o tym jak media społecznościowe niszczą nasz świat

Hej Wszystkim,

Czy żyjesz tak naprawdę dla siebie ? Te pytanie ostatnio zadałam sobie sama sobie, po rozmowie z moim mężem. Zrozumiałam, jak bardzo zmieniło się moje życie, odkąd media społecznościowe wkroczyły w nasze życie.
Niekiedy odnoszę wrażenie, że ten kto nie publikuje i nie klika lajków - jest nikim. Dziś już trudno sobie wyobrazić życie, bez mediów społecznościowych.

Miałam te szczęście, że wychowałam się jeszcze w czasach gdy hasło internet było czymś  obcym. Dopiero około piątej klasy podstawowej zaczynał się pomału ,,internety", w technikum założyłam konto na fb.
Z początku piękna idea, która miała na celu ułatwić kontakty między ludzkie stała się czymś odwrotnym. Coraz ciężej nam nawiązywać normalne relacje w realnym świecie. Coraz rzadziej rozmawiamy z ludźmi na co dzień, nie widząc nic poza ekranem smartfona.
Wiele osób, musi wszystko dokumentować i co chwilę klikać zdjęcia i robić filmy. Nie potrafi już pójść do sklepu, bez relacji i pokazania co się robiło. Jest to po prostu uzależnienie i sprawia, że nie potrafimy już żyć dla siebie. Żyjemy w poczuciu obowiązku, żeby pokazywać wszystko dla ,,fanów".
W czasie gdy w mediach społecznościowych, ma się wielu ,,znajomych" w rzeczywistości dużo takich osób jest samotnych i nieszczęśliwych. Paradoksalnie, to właśnie media społecznościowe przyczyniają się do pogorszenia relacji międzyludzkich.

Każdy w szkole miał kogoś kto się ,,zbytnio przechwalał" i sprawiał że inni czuli się gorsi. Wystarczyło tylko omijać taką osobę, by poczuć się lepiej. Teraz jeśli chcemy być częścią tego świata, nie zdołamy uciec od tego wszystkiego. Na każdym kroku, widzimy... tych innych... tych lepszych
Mogę śmiało sądzić, że to przyczynia się do coraz większej depresji wśród ludzi. Bo jak tutaj czuć się częścią tego szalonego społeczeństwa, kiedy samemu nie ma się nic do pokazania ?
Teraz w okresie wakacyjnym, sama nieźle się zdołowałam. Było mi tak bardzo przykro, że każdy znajomy gdzieś jedzie na wakacje - podczas kiedy ja siedzę ciągle w domu. Co chwilę oglądałam zdjęcia z pięknych miejsc. Po prostu najnormalniej w świecie poczułam zazdrość. I takiego błahego powodu miałam dołka.
Z tego wszystkiego pokłóciłam się z mężem o pierdołę. Na szczęście takie kłótnie są dla mnie niczym zimny prysznic. Sprawiają, że inaczej patrzę na życie. Uczą doceniać drobnostki i cieszyć się z tego co mam. Mąż powiedział mi jedną rzecz ,, Nie czuj się gorsza od innych, tylko dlatego że nie masz się czym pochwalić w mediach społecznościowych". I w tym tkwi cały problem. Zbyt bardzo wciągnęłam się w tą całą grę. Zbyt często zaczęłam sama chwalić się tym co mam. Poczucie własnego szczęścia, wiązałam poniekąd z tym by móc się nim pochwalić z innymi.

Teraz mocno zastanawiam się żeby zrezygnować z instagrama. Chcę chociaż skasować go na jakiś czas, by nauczyć się żyć dla samej siebie. Cieszyć się tym co mam tu i teraz. Bez konieczności pokazania innym co mnie cieszy. Czy wtedy moje szczęście będzie większe lub mniejsze

*Kochani na chwilę obecną zmieniłam instagrama na związanego tylko z blogiem. Być może będę prowadziła jeszcze osobne bardziej osobiste konto. 



A Tym którzy dotrwali do końca moich przemyśleń, dziękuję bardzo i zachęcam do wyrażania własnego zdania.

Komentarze

Instagram

Blog Naturalnie Piękna, powstał w sierpniu 2009 roku. Jeszcze 10 lat temu, nie sądziłam,że moje hobby - potrwa tak długo. Dzięki prowadzeniu bloga, nauczyłam się lepiej dbać o siebie jako kobieta. Codziennie odkrywam nowe tajniki pielęgnacji: jak dbać o włosy, jak mieć zdrową cerę czy też jak troszczyć się o swoje zdrowe. Odkryłam swoje hobby jakim jest robienie domowych kosmetyków. Kosmetyki diy to coś co uwielbiam robić i cieszę się, gdy mogę podzielić się z innymi tym co robię. Na co dzień staram się stawiać na jak najbardziej naturalną pielęgnacje, sięgam głównie po kosmetyki naturalne, lubię też używać produktów polskich marek kosmetycznych. Recenzje kosmetyków to jeden z tematów najczęściej poruszanych na moim blogu. Traktuje to jako wyzwaniem i zawsze staram się włożyć w to dużo pracy i serca. Na blogu poruszam tematy nie tylko kosmetyczne. Znajdziecie tutaj też wiele inspiracji z świata wystroju wnętrz czy też mody. Lubię też dzielić się swoimi doświadczeniami z bycia blogerką i cieszę się, gdy mogę komuś przez to pomóc. Blog nie jest tylko stroną typowo poradnikową. Poruszam tutaj też tematy osobiste czyli w skrócie lifestyle. Zwierzam się z tego jak być mamą, która ma nieco kompleksów i walczy o pewność siebie. Zakładając tego bloga miałam jeden główny cel, nauczyć się kochać siebie i pokazać światu, że każda kobieta może być piękna. Mam nadzieję, że spędzicie tutaj miło czas i znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji