Apivita

Apivita żel oczyszczający i maseczka

Apivita kosmetyki z Grecji

Apivita jest to marka kosmetyczna powstała w 1979 roku w Grecji. Jest to marka z tradycją, ceniąca sobie czyste wyciągi z roślin i olejki eteryczne. Kosmetyki są bogate w certyfikowane ekologiczne składniki a formuła zawiera duże stężenie naturalnych substancji. Swoją inspiracje czerpie z filozofii Hipokratesa, stawiając nie tylko na dobre działanie kosmetyków ale i przyjemność ich stosowania.

Markę kosmetyków Apivita, podobnie jak Korres odkryłam w sklepie kosmetycznym Notino.pl. Moje pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne i już na wstępie mogę przyznać, że mam ochotę na więcej ! Dziś chciałam Wam opowiedzieć o dwóch kosmetykach do pielęgnacji twarzy i wrażeniach ich stosowania.

Apivita Cleansing Propolis & Lime żel oczyszczający

Apivita Cleansing Propolis & Lime

Żel ma świeży zapach limonki z nutką ziołową. Ma konsystencje dosyć płynną. Dzięki pompce, można łatwo wydobyć odpowiednią porcję kosmetyku z opakowania. Pieni się dosyć mocno, do umycia twarzy wystarczy niewielka ilość żelu. Wśród składników aktywnych znajdziemy: ekstrakt z limonki, olejek cytrynowy, naturalny lipoaminokwas, olejek z zielonej drzewa herbacianego, propolis, zieloną herbatę, olejek jałowcowy

Używam żelu do wieczornej pielęgnacji cery. Spełnia moje oczekiwania, dokładnie oczyszcza skórę z wszelkich brudów. Zauważyłam, że skóra przy dłuższym stosowaniu ma mniejszą tendencję do przetłuszczania się. Pojawia się na niej mniej niespodzianek. Myślę, że ten kosmetyk spisze się, zwłaszcza dla cery z tendencją do przetłuszczania się i do powstawania niedoskonałości skórnych (coś w sam raz dla nastolatek). Warto wspomnieć, że cera nie przesusza się ani nie jest podrażniona nawet przy systematycznym stosowaniu kosmetyku.

Apivita Express Beauty Grape maseczka

Maseczki Apivita, można kupić w saszetkach, aby sprawdzić ich działanie. Ja zaryzykowałam i kupiłam pełnowymiarowe opakowanie. Nie żałuję ! Maska ma świeży dodający energii zapach. Pachnie słodko i pobudzająco. Pod względem zapachu, ta maseczka jest świetna. Konsystencje ma bardziej rzadką i kremową. W maseczce, znajdują malutkie drobinki, które podczas aplikacji wchłaniają się. Wśród składników aktywnych maseczki znajdziemy: winogrona, witaminę A, olej słonecznikowy, olejek różany, oliwę z oliwek, napar z zielonej herbaty.

Pewnie, się już domyślacie, że maseczka skradła moje serce. Zapach i przyjemność aplikacji, to nie jedyne jej zalety. Ten kosmetyk po prostu działa, a niestety moja cera jest już coraz bardziej wymagająca. Lata lecą i myślę już o konkretnej ochronie przeciwzmarszczkowej. Nie umiem na tę chwilę określić, czy użycie tej maseczki uchroniło mnie przed zmarszczkami. Mogę za to stwierdzić, że skóra po użyciu tej maseczki wygląda świetnie. Jest bardziej promienna, wygląda na wypoczętą i pełną energii. Ponadto gładkość skóry, jaką gwarantuje sprawia, że z wielką przyjemnością stosuje ten kosmetyk. Podczas aplikacji, na początku można odczuć mrowienie/szczypanie jednak ten efekt szybko mija. Z pewnością, spróbuję w przyszłości innych maseczek tej marki.

15 komentarzy

Dodaj komentarz