Chusta do noszenia – moda, wygoda i ratunek dla świata mamy ;)

Chusta do noszenia dzieci to nie zakup dla mam, które są miłośnikami orientu, nie mogą sobie pozwolić na wózek czy uległy modzie na zakup pięknego pasa tkaniny o różnym wzorze. Każda mama dojdzie do takiego momentu, kiedy noszenie na rękach tego Całego Świata, staje się męczące. Bo ileż można siedzieć i chodzić w kółko po domu? Bo ciężki, bo trzeba coś zrobić, bo fajnie byłoby wyjść chociaż do sklepu, a każde odłożenie kończy się płaczem. Jaki jest na to ratunek? Chusta! treść:

Chusta do noszenia – konieczność!

Wiązanie chusty nie jest trudne – wystarczy jedna lekcja z doradcą, która nie jest droga, żeby nosić dziecko wygodnie dla nas i dla niego oraz oczywiście bezpieczne. Nosidła mogą używać dzieci, dopiero kiedy samodzielnie usiądą (czyli ok. 8 miesiąca życia i później), więc jeśli chcemy nosić i mieć ręce wolne, chusta to nasza jedyna alternatywa we wczesnych etapach życia dziecka. A jaka piękna alternatywa!

Kiedy przydaje się chusta do noszenia?

Chusta pomaga w bardzo wielu sytuacjach z codzienności życia rodziców z noworodkiem i niemowlęciem. Małe dzieci potrzebują czuć bliskość rodziców – to jest dla nich naturalne i bezpieczne, a miarowe kołysanie podczas Twojego poruszania się, pozwala im się wyciszyć, kojarząc z dobrze znanym życiem w brzuchu mamy. Noszenie na rękach jest niewygodne. No i nie możesz nic z nimi robić. Właśnie dlatego chusta to świetny sposób – możesz ją używać w domu, możesz ją wrzucić do wózka (na wypadek, jak maluch odmówi w nim leżenia) i na szybki wypad na spacer, na który wózek nie chcesz zabierać.

Chusta do noszenia

Jaką chustę do noszenia wybrać?

W internecie jest wiele stron, blogów, grup na facebooku, w których o chustach dowiesz się wszystkiego. Możesz też pójść do sklepu z chustami, możesz umówić się z doradczynią chustową, która przyniesie do Twojego domu chusty, pokaże Ci jak wiązać maluszka i przy okazji przetestujesz sobie kilka chust i dowiesz się o właściwości każdej. Na sam początek najczęściej polecane są tzw. pasiaki (chusty w poziome pasy) o długości 4,2 lub 4,6 w zależności od wzrostu. Wybór jednak zależy wyłącznie od Ciebie.

Co z chustą, jak już nie będę nosić?

Chusta to spory wydatek – około 200 zł i więcej, w zależności od długości, rodzaju i materiału, z jakiego jest wykonana. Wiele mam zastanawia się, czy będzie nosić i czy te pieniądze się nie zmarnują. Warto jednak zaznaczyć, że chustę zawsze można odsprzedać innej mamie, można zostawić i nosić w niej drugie dziecko, można poprosić, żeby była przerobiona na nosidło, można z niej nawet zrobić hamak. Możliwości jest naprawdę wiele!

Po porodzie umów się z doradcą chustowym i zobacz, czy to coś dla Ciebie. Zdecydowana? Chusta do noszenia będziecie na Ciebie czekać w niejednym sklepie internetowym. Sprawdź np. https://www.ekomaluch.pl/zul_m_Nosidelka_Chusty-do-noszenia-1301.html. Znajdziesz tu mnóstwo wzorów do wyboru!

Marzena

Urodzona w latach 90. Szczęśliwa Mama dwójki córeczek. Od 2009 roku prowadzę bloga Naturalnie Piękna. Uwielbiam pisać, jest to moja wielka pasja :)

15 komentarzy do “Chusta do noszenia – moda, wygoda i ratunek dla świata mamy ;)

  • 24 czerwca 2020 o 18:03
    Permalink

    Chusty to teraz modna sprawa, ale i nie tylko wygodna, a wręcz idealna dla dziecka. Szkoda, że tak mało matek ich używa, a niektóre spotykają się nawet z ostracyzmem.

    Odpowiedz
  • 24 czerwca 2020 o 18:39
    Permalink

    Taka chusta to niesamowita wygoda i cudna bliskość dla mamy i dziecka 🙂
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    Odpowiedz
  • 24 czerwca 2020 o 19:08
    Permalink

    Super sprawa z tymi chustami. Wygodne i dla mamy jak i dziecka 🙂

    Odpowiedz
    • 26 czerwca 2020 o 00:00
      Permalink

      Nigdy nie używałam, ale jestem na tak noszenia jej wraz z pociechami. Na pewno wytwarza się piękna więź z maluchem.

      Odpowiedz
  • 24 czerwca 2020 o 19:39
    Permalink

    Nie mam doświadczeń z chustowaniem i noszeniem w niej dziecka. Wiem, że nie wszystkim ona się podoba. Znam takie dziewczyny, które kupiły i zrezygnowały po krótkim noszeniu.
    Widziałam też panów noszących baby w chuście.

    Odpowiedz
    • 24 czerwca 2020 o 23:02
      Permalink

      Jak ja miałam małe dzieci to cieszyłam się że foteliki do samochodów były, a o chustach to chyba nikt wtedy jeszcze nie wiedział albo w moim małym mieście się o takich luksusach nie mówiło 🙂
      Dla mnie taka bliskość z dzieckiem bardzo odpowiada i bardzo mi się to podoba 🙂

      Odpowiedz
  • 24 czerwca 2020 o 22:11
    Permalink

    Jak patrzę na kobiety z dziećmi owiniętymi chustą to zastanawiam się co na to ich kręgosłupy. Nie teraz, nie za rok, ale za 10 czy 20. Na pewno to doskonały sposób, aby mieć dziecko przy sobie, a jednocześnie nie ograniczać ruchów. Jednak z racji kłopotów z kręgosłupem, właśnie takie wątpliwości mam.

    Odpowiedz
  • 25 czerwca 2020 o 09:11
    Permalink

    Myślę, że faktycznie chustowanie może być wygodne i dla mamy i dla dziecka, chociaż przyznaję że sama go nie stosowałam. Jakoś wygodniej mi trzymać malucha na rękach. Jak coś robiłam, to lżej dla kręgosłupa było mi bez dodatkowego słodkiego ciężaru 😉

    Odpowiedz
  • 25 czerwca 2020 o 15:42
    Permalink

    Chustowałam oboje dzieci, starszą córkę nosiłam długo, ale dopiero od trzeciego miesiąca życia – bo wtedy dowiedziałam się o chustach. Trzeba też pamiętać, by chusta była tkana, bo te są najlepsze i dobrze trzymają. Ważne też, by dziecko było dobrze zawiązane, wtedy nie obciąża kręgosłupa, ani dziecku nic się nie stanie. Nosidło też musi być odpowiednie. Głównie chodzi o rozstawienie nóżek. Synka chustowałam od urodzenia, bo musiałam mieć wolne ręce dla córki, wózka czy zakupów. Nosidło też mam i długo mi służyło. Zakup chusty i nosidła się zwraca, poza tym one się nie starzeją i mogą służyć długie lata.

    Odpowiedz
  • 25 czerwca 2020 o 17:58
    Permalink

    Z chustą się nie polubiłam, z nosidłem bardzo. Nigdy nie odważyłam się jednak nosić Syna przodem.

    Odpowiedz
  • 25 czerwca 2020 o 22:17
    Permalink

    Jeszcze nie zagłębiałam się w ten temat, ale wiem, że opinie są różne. Wezmę to pod uwagę! 🙂
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka!
    Jelonkowa

    Odpowiedz
  • Pingback: Podsumowanie Czerwiec 2020 — Naturalnie Piękna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.