Onclé Woman balsam i serum antycellulitowe

Onclé Woman balsam i serum antycellulitowe

Oncle nowa marka kosmetyków

Onclé jest nową marką kosmetyków, wyprodukowaną w Czechach. Marka postawiła na wysoką jakość produktów, wkładając w produkty wiele serca. Linie kosmetyków zostały skierowane zarówno dla kobiet jak i dzieci. Kosmetyki zostały stworzone z poszanowaniem środowiska, łącząc naturę jak i współczesną technologię. W produkcji używa się unikatowych składników i olejków BIO. Są to kosmetyki wysokiej jakości, stworzone z dbałością o szczegóły.

Dziś chciałam Wam opowiedzieć co nieco o duecie jakim stosowałam na zmianę balsamie oraz serum antycellulitowym. Nie ukrywam, że cellulit jak i rozstępy nie są mi obce. Przed wakacjami, zdecydowałam się na kosmetyki z wyższej półki cenowej. Uważam, że raz na czas warto postawić na coś lepszego. Oprócz kosmetyków, starałam się również systematycznie ćwiczyć jak i stosować masaże suchą szczotką.

Onclé Woman serum antycellulitowe

Serum jest zawarte w plastikowym opakowaniu z atomizerem. Do jednego zastosowania stosuje kilka psiknięć kosmetyku, mimo tego wydajność jest zadowalająca. Serum ma olejową konsystencje Przyjemny lekko słodkawy zapach. Wchłania się w skórę dosyć szybko, pozostawiając na niej delikatny film ( dlatego najlepiej stosować wieczorem). Pozostawia skórę idealnie gładką i aksamitna w dotyku. Co ciekawe można stosować je na całe ciało jak i twarz. Ja używam go na miejsca najbardziej problematyczne jakim są uda odraz brzuch.

Na uwagę zasługuje bardzo bogaty, nietuzinkowy skład. Znajdziemy tutaj między innymi kwas hialuronowy oraz komórki macierzyste Akosky® Apiu. Ponadto oleje bio : migdałowy. brzoskwiniowy, z dzikiej róży, bawełniany, olej Inca Inch jak i naturalny skwalen.

Onclé Woman balsam antycellulitowy

Balsam do ciała, posiada taką samą nutę zapachową jak serum. Ma lekką konsystencje. Łatwo rozprowadza się i wchłania w skórę. Pozostawia ją nawilżoną i miłą dotyku. Stosując codziennie od miesiąca, posiadam jeszcze pół opakowania kosmetyku.

W składzie balsamu znajdziemy również wiele cennych składników takich jak : olej z słodkich migdałków, olej z nasion ostropestu, olej Inca Inci, naturalny skwalen, olej z nasion bawełny, olej z nasion brzoskwini, komórki macierzyste, kwas hialuronowy, olej z dzikiej róży.

Onclé Woman – podsumowanie stosowania

Z związku z tym, że kosmetyki stosowałam równocześnie. Serum wieczorem, balsam z rana. Postanowiłam podsumować razem efekty. Przyznam, że już od samego początku kosmetyki zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie. Idea marki jak i wyszukany i bogaty skład. Postawiłam dosyć wysoko poprzeczkę tym kosmetyką. Moje problemy z cellulitem jak i rozstępami po dwóch ciążach, niestety przyprawiały mnie o kompleksy.

Muszę przyznać,że żałuję że nie trafiłam na te kosmetyki, w pierwszych miesiącach macierzyństwa. Mogę przypuszczać, że wtedy zadziałały by jeszcze lepiej. A działają ! I to jak ! Jak już wspomniałam oprócz kosmetyków staram się regularnie ćwiczyć jak i stosować masaże suchą szczotką. Nie maco ukrywać, że kosmetyki same z siebie nie zrobią cudów. Jednak jako dodatek do troski o ciało, robią bardzo duży kawał roboty. Już nie raz nie dwa, stosowałam tego typu kosmetyki. Jednak przy żadnych, nie zauważyłam tak świetnych rezultatów.

Przepraszam, że nie jestem na tyle odważna, aby pokazać wam moje ciało i wizualne efekty stosowania. Mogę jednak zapewnić, że naprawdę działają. Cellulit zmniejszył się o co najmniej połowę, dla mnie to bajka ! A jak z rozstępami ? Ciągle jestem pasiasta i widać rozstępy. Jest jednak małe a zarazem wielkie ALE. Z dnia na dzień coraz bardziej się spłycają i wyrównują z normalną skórą. Skóra tak jakby nabiera gęstości i jest mniej cienka i rozciągnięta. Kobiety które zaznały rozstępów skóry, zrozumieją o co konkretnie mi chodzi.

Szczerze cieszę się ogromnie, że trafiłam na kosmetyki które zadziałały na tym polu. Jest to kolejna ciekawa Czeska marka jaką odkryłam na Notino.pl. Przyznam, że sprawia mi ogromną satysfakcję gdy mogę, polecić te kosmetyki kobietą, które mają problemy takie jak ja. I mam cichą nadzieję, że jeśli któraś z nich zdecyduje się na zakup, nie będzie żałowała. Nie należą do najtańszych, osobiście uważam, że są warte każdej złotówki.

17 komentarzy

Dodaj komentarz