• Home
  • /
  • Recenzje
  • /
  • Farmasi mascary do rzęs – Zen oraz Extreme Curl
mascara farmasi

Farmasi mascary do rzęs – Zen oraz Extreme Curl

Farmasi mascary do rzęs

Niedawno pisałam Wam o moich pierwszych wrażeniach odnośnie sklepu Farmasi –klik-. Dziś chciałam się z Wami podzielić opinią o dwóch maskarach. Przyznam, że zarejestrowałam się w sklepie, bo chciałam poznać kilka kosmetyków tej marki. Nie lubię kupować od konsultantów, wolę zakupu zwykłe online. Dzięki temu kupiłam obie mascary z -23% zniżką (jedna z nich była w pakiecie startowym). Mimo zniżki, ceny są średniej półki cenowej. Za maskarę Zen bez promocji u konsultanta zapłacimy około 29 zł ( ja kupiłam za 16 zł ), natomiast za Extreme Curl 47 zł. Dlatego też warto po prostu patrzeć na promocje i z nich korzystać. Bez promocyjnej ceny jak i bez zniżki z rejestracji, nie wiem czy bym się skusiła na te maskary. Wracając do sedna, czy te tusze do rzęs się u mnie spisały ? Który z nich okazał się lepszy ?

Tutaj możesz się zarejestrować w sklepie i kupować po cenie konsultanta z -23% zniżką

FARMASI ZEN TUSZ DO RZĘS

FARMASI ZEN TUSZ DO RZĘS

Na tą maskarę zdecydowałam się ze względu na silikonową szczotę. Nie ukrywam, że takie najbardziej lubię i najczęściej takie kupuję. Pojemność kosmetyku wynosi 8 ml. Maskara została przetestowana oftalmologiczne. I tutaj faktycznie, tusz nie wywołał u mnie alergii ani żadnych podrażnień.

Sam tusz nie ma zapachu, jest dosyć śliski i mokry. Łatwo aplikuje się na rzęsy. Świetnie je rozdziela i przyciemnia. Naprawdę wizualnie jestem bardzo zadowolona z efektu. Jedynie przy aplikacji, może minimalnie się odbić, ale to nie zawsze się zdarza. Co mnie zaskoczyło to trwałość, wytrzymuje dosłownie cały dzień, zaliczył też test drzemki bez szwanku haha. Może pod wieczór minimalnie widać, że nieco go ubyło. Ale tak to bez żadnych efektów pandy itp. Szczerze jestem zachwycona efektem. Podkreśla oczy widocznie a zarazem z umiarem bez przerysowania.

efekt na rzęsach – 1 warstwa
FARMASI EXTREME CURL PODKRĘCAJĄCY TUSZ DO RZĘS

FARMASI EXTREME CURL PODKRĘCAJĄCY TUSZ DO RZĘS

Ta maskara ma większą pojemność bo aż 14 ml. Konsystencja tuszu jest kremowa, kolor bardzo czarny. Tutaj szczoteczka jest bardziej wyprofilowana, aby lepiej podkręcić rzęsy. Przy aplikacji nie podrażnia ani nie powoduje uczulenia (również została przetestowana oftalmologiczne). W pierwszym odczuciu obie maskary, były według mnie do siebie bardzo podobne. Jednak, gdy poużywałam je dłużej zauważyłam różnicę. Ten tusz daje zdecydowanie mocniejszy efekt na oku. Oprócz wydłużenia i podkręcenia, bardziej je pogrubia. Pogrubienie rzęs można stopniować. Nałożona w zbyt dużej ilości, może powodować wizualnie ,,pajęcze nóżki”. Dlatego ja jestem w pełni zadowolona z jednej- dwóch warstw tuszu.

Maskara tak jak i poprzednia, może minimalnie się odbić przy aplikacji. Trwałość ? Użyłam kilka razy i za każdym razem, wytrzymuje prawie cały dzień. Pod koniec dnia minimalnie schodzi, ale się nie kruszy.

Podsumowanie

Obie maskary bardzo mi przypadły do gustu. Dają wizualnie podobny efekt. Mają świetną trwałość, nie podrażniają oczu ani nie uczulają. Jestem na tak! Mogę śmiało je polecić, ale radzę kupić samemu i czekać na promocje. Wizualnie efekty mnie bardzo zadowoliły i mam nadzieję że z czasem tusze nie stracą na jakości. Myślę, że skusze się również na inne maskary jak te się skończą.

Znacie ? Która maskara daje według Was lepszy efekt ?

14 komentarzy

Dodaj komentarz